Samochodowe ozdoby. Czyli za co można trafić do więzienia nawet na 5 lat?

Kierowcy mają przedziwne pomysły ozdabiania swoich samochodów. Nie wiedzą jednak, że cześć z nich może powodować dla nich poważne konsekwencje prawne. Idealny przykład dotyczy tablic rejestracyjnych. Popełnisz błąd? Możesz pójść do więzienia.

Porady w zakresie przepisów obowiązujących kierowców znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

W tym materiale skupimy się na dwóch rzeczach. Pierwszą są tzw. kolekcjonerskie tablice rejestracyjne. Ta są zamawiane w serwisach z ogłoszeniami. Drugą kwestią są przekładki tablic z auta już zarejestrowanego na takie, które dopiero na rejestrację czeka.

Zobacz wideo [MATERIAŁ SPONSOROWANY] Toyota Mirai samochodem przyszłości? Tomasz Korniejew z Robertem Mularczykiem sprawdzili to dla was

Przełożyłeś tablice rejestracyjne? No to grozi ci 5 lat więzienia

Obydwa powyżej opisane przypadki wypełniają wszystkie znamiona... przestępstwa. A to zostało dokładnie opisane w art. 306c par. 2 ustawy Kodeks karny. Ten mówi wyraźnie, że:

Tej samej karze (a więc karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5) podlega, kto używa tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego nieprzypisanej do pojazdu, na którym ją umieszczono, albo używa jako autentycznej podrobionej lub przerobionej tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego.

Czemu tablice rejestracyjne są tak kluczowe? Bezpośrednio wyjaśnienie tej sprawy można znaleźć w art. 71 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. To on określa, że zaopatrzenie w tablice rejestracyjne pojazdu jest podstawowym warunkiem dopuszczenia samochodu do ruchu. Bez tablic nie powinien on nigdy trafić na drogę publiczną. Bez tablic, które oczywiście są zalegalizowane i przypisane do konkretnego samochodu.

Błędy z tablicami rejestracyjnymi. Konkretne przykłady

No dobrze, a więc kto konkretnie może spodziewać się kary z tytułu art. 306c par. 2 ustawy KK? Lista jest dość długa:

  • osoby, które zgubiły np. jedną z tablic, ale zamiast zamówić w urzędzie wtórnik, zamówimy go w drukarni. Nie ma znaczenia, że wtórnik zawiera prawidłowy numer rejestracyjny i jest blaszany. Brakuje mu naklejki legalizacyjnej.
  • osoby, które zakładają w miejscu tablic rejestracyjnych kartonowe oznaczenia z dowolnymi napisami. Może to być napis np. "młoda para". Warto wiedzieć, że to również jest przestępstwem.
  • osoby, które przekładają zalegalizowane tablice rejestracyjne z auta zarejestrowanego po to, aby pojazdem sprowadzonym i nieposiadającym tablic pojechać np. na przegląd techniczny lub gdziekolwiek indziej.

Jak policja ujawni błędy z tablicami?

Ujawnianie powyższego przestępstwa opiera się o prosty mechanizm. Wystarczy rutynowa kontrola drogowa. Policjanci w jej czasie przyjrzą się tablicom zamontowanym w pojeździe i zawarty na nich numer sprawdzą w bazie CEPiK. Skutkiem staną się prokuratorskie zarzuty, sprawa karna i wyrok. W przypadku, w którym kierujący nigdy wcześniej nie był karany, może starać się o uzyskanie wyroku w zawieszeniu. Tyle że to naprawdę marne pocieszenie. Bo ślad w kartotece nadal zostanie, a kierowca nie dostanie np. zaświadczenia o niekaralności.

5 lat więzienia także za kradzież tablic rejestracyjnych

W naturalny sposób powyższy przepis (jednak w zakresie art. 306c par. 1 ustawy KK) odnosi się także do osób, które skradły tablice rejestracyjne i założyły je w aucie np. w celu kradzieży paliwa ze stacji benzynowej. Tyle że w równie naturalny sposób osoby takie świadomie popełniają przestępstwo, a więc powinny liczyć się z konsekwencjami. W ich przypadku zatem kara do 5 lat pozbawienia wolności nie jest tak nieoczekiwana czy szokująca.

Art. 306c par. 1 ustawy KK mówi o dokonaniu zaboru tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego, umożliwiającej dopuszczenie tego pojazdu do ruchu na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, albo w celu użycia za autentyczną tablicę rejestracyjną pojazdu mechanicznego. Zapis mówi też o podrabianiu lub przerabianiu tablic.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.