Będzie kolejny przekop na pomorzu. Tym razem na zachodzie Polski

Przekop mierzei miał połączyć Zalew Wiślany z Bałtykiem i uniezależnić nas od Rosjan. Teraz rząd chce zbudować 65-kilometrowy nowy kanał do Świnoujścia i uniezależnić się od...Niemiec. Nowy przekop ma być gotowy do 2029 roku.

Mimo nadchodzącego spowolnienia gospodarczego, rząd PIS nie rezygnuje ze strategicznych i kosztownych inwestycji. Latem zeszłego roku z pompą otwarto przekop na mierzei wiślanej, trwają przygotowania do budowy polskiego elektryka i Centralnego Portu Komunikacyjnego, a wiceminister minister Gróbarczyk ogłosił już kolejną kosztowną inwestycje. 

Tym razem chodzi o kolejny kanał, ale znacznie dłuższy i według rządu o większym znaczeniu strategicznym niż przekop mierzei, choć tam też pierwotne plany były dość ambitne. Mowa o kanale mającym od wschodu połączyć port w Świnoujściu z Bałtykiem. Połączenie ma mieć aż 65 km długości i 17 m głębokości. 

Zobacz wideo [MATERIAŁ SPONSOROWANY] Toyota Mirai samochodem przyszłości? Tomasz Korniejew z Robertem Mularczykiem sprawdzili to dla was
To jest zupełnie nowe podejście, wschodnie, które jeszcze nie funkcjonuje dla tego portu. Ono całkowicie omija sporne niemieckie wody

- mówi portalowi wnp.pl Marek Gróbarczyk. 

Wiceminister infrastruktury przy okazji ogłoszenia planów związanych z przekopem, zdradził ambicje, jakie niesie za sobą ten projekt. Według polityka, który w rządach Jarosława Kaczyńskiego i Beaty Szydło był ministrem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, kanał pozwoli na rywalizacje Świnoujścia z portami niemieckimi, w tym z tamtejszym potentatem, czyli portem w Hamburgu. 

Przy okazji rozmowy padły też liczby. Wiceminister zdradził, że na wieloletni program rozbudowy portu kontenerowego w Swinoujściu i wykonanie nowego kanału, zaplanowano już 10 mld złotych.   

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.