Urządzenie za niecałe 200 zł zgubiło złodzieja samochodów. Role się odwróciły

Nie każdy złodziej samochodowy to profesjonalista. Przekonała się o tym nie tylko poszkodowana właścicielka Audi A3 w Chicago ale i lokalna policja. Okazało się, że dzięki technlogii Apple przestępca szybko trafił za kraty.

Kaucja w wysokości 15 tys. dolarów, areszt oraz zarzuty z tytułu znieważania policjantów i próby kradzieży pojazdu. Oto bilans nieudolnych działań 25-letniego złodzieja z Chicago. Jego historia może być dobrą przestrogą nie tylko dla amatorów cudzej własności, ale także każdego, kto chce jak najlepiej zabezpieczyć swoje mienie.

Audi kontra złodziej

Wszystko zaczęło się od próby kradzieży Audi A3 zaparkowanego przy centrum handlowym w North Milwakuee (zdarzenie miało miejsce 19 marca 2023 r.). Jak donosi lokalny serwis informacyjny CWB Chicago 25-latek zmusił właścicielkę do opuszczenia samochodu, zabrał kluczyki i usiłował odjechać. Okazało się, że niemiecka technika stała się przeszkodą nie do pokonania. Złodziej nie wiedział jak poradzić sobie z tradycyjnym drążkiem do zmiany biegów (samochód wyposażono w manualną skrzynię biegów). Zrezygnował dopiero wtedy gdy usłyszał syreny nadjeżdżającego radiowozu. Porzucił samochód i uciekł razem z kluczykami.

Pechowy skok to nie wszystko. Równie pechowa była próba ucieczki. Okazało się, że 25-latek został dość szybko namierzony i zatrzymany przez policję. Złodziej wpadł przez niewielki lokalizator Apple AirTag przyczepiony do kluczyków. Dzięki aktywnej funkcji lokalizacji służby mogły monitorować położenie i szybko zatrzymać młodego przestępcę.

AirTag, notiOne i lokalizacja

Jak działa Apple AirTag? Wbrew pozorom nie potrzebuje GPS, by uzyskać dane o lokalizacji. Mała pastylka Apple emituje sygnał Bluetooth (wbudowana bateria wystarczy na rok pracy), który jest wykrywany przez znajdujące się w pobliżu urządzenia Apple: telefony iPhone, tablety iPad czy komputer Mac.

Dane lokalizacyjne trafiają następnie do chmury iCloud, z którą łączy się popularna aplikacja Znajdź. Na podobnej zasadzie od wielu lat działa polski notiOne, który komunikuje się m.in. z telefonami wyposażonymi w aplikację Yanosik.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.