Straż Graniczna dostała terenówki warte 21 mln zł. Toyoty już obklejono i podwójnie poświęcono

Sam minister Kamiński pofatygował się do Białegostoku, żeby uroczyście przekazać Straży Granicznej nowy sprzęt operacyjny. Sprzęt nie byle jaki, bo mowa jest o 56 nowych Toyotach Land Cruiser, czyli luksusowych terenówkach, wartych 21 mln złotych.

Łącznie strażnicy graniczni dostaną 62 nowe toyoty land cruiser, czyli pełnokrwistych i dość luksusowych terenówek z krwi i kości. To jak duża jest to inwestycja, pokazuje fakt, że polscy pogranicznicy do tej pory posiadali zaledwie 27 takich aut. Wiadomo, że nowe samochody trafią do wszystkich oddziałów straży granicznej. Jednak pojazdy terenowe są przede wszystkim wykorzystywane na wschodnich granicach kraju przez Podlaski, Nadbużański, Bieszczadzki, Morski i Warmińsko-Mazurski Oddziały Straży Granicznej. To tam znajduje się blisko 78 proc. wszystkich samochodów terenowych, pozostających na wyposażeniu Straży Granicznej.

Więcej informacji z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Land Cruisery kupiono w ramach "Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2022–2025" przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych. Samochody kosztowały ponad 21 mln zł. Trudno się zatem dziwić, że przekazanie tak dużej i kosztownej floty odbyło się z pompą i w obecności najważniejszych oficjeli, nie tylko Straży Granicznej, ale także państwa. Do Białegostoku zawitał nawet Minister Mariusz Kamiński. Nie zabrakło też duchownych. W tym przypadku nowe auta terenowe zostały poświęcone nie raz, ale dwa razy – nie tylko przez katolickiego kapelana, ale również prawosławnego popa.

Nowe Toyoty Land Cruiser do patrolowania granic

Fanom motoryzacji nie trzeba przedstawiać bliżej kultowego modelu Toyoty. Ta rasowa terenówka zbudowana na ramie i z napędem 4x4 jeździ od kilku dziesięcioleci we wszystkich najbardziej niedostępnych zakamarkach świata. Obok hiluxa to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i trwałych toyot w ofercie japońskiej marki.

Zakupione modela mają 2.8-litrowy silnik wysokoprężny D-4D o mocy 204 KM i automatyczną skrzynię biegów. Konstrukcja oparta na ramie zapewnia wysoki poziom ochrony przed uszkodzeniami, ale również zmniejsza podatność podwozia na obciążenia skrętne podczas jazdy w nierównym terenie.

 

Land Cruisery posiadają napęd 4x4 z reduktorem i mechanizmem różnicowym z blokadą, dzięki czemu auta poradzą sobie nawet w grząskim terenie. Samochody wyposażono w system wspomagający zjazd ze wzniesienia poprzez uruchamianie odpowiednich hamulców, utrzymując prędkość na poziomie 5 km/h. Po jego aktywacji kierowca nie musi kontrolować pedału gazu, czy hamulca. Kolejnymi rozwiązaniami, jakie zamontowano w pojazdach, są: system utrzymujący stałą prędkość w terenie, system wspomagania podjazdów oraz układ zmiennej sztywności stabilizatorów, zapewniający przyczepność pojazdu w trudnym terenie.

Egzemplarze kupione przez SG wyposażono w dodatkowe reflektory i snorkel zwiększający głębokość brodzenia. W przypadku toyoty land cruiser to aż 700 mm. Auta mają bardzo duży prześwit wynoszący 215 mm oraz imponujące kąty natarcia i zejścia. Dodatkowo pojazdy zostały wyposażone w sygnalizację uprzywilejowania w ruchu drogowym.

Nadwozie toyot dla pograniczników oklejono folią, która nie tylko zmieniła ich kolor na matową zieleń, ale spełnia przede wszystkim funkcję ochronną. Charakteryzuje się większą odpornością na uszkodzenia mechaniczne, co w przypadku użytkowania pojazdów w trudno dostępnym, gęsto zalesionym terenie, zwiększa ich zabezpieczenie przed otarciami i zabrudzeniami.

Każdy z samochodów został również wyposażony w wyciągarki wraz z dodatkowym osprzętem, które pozwolą w ekstremalnych warunkach terenowych, uniknąć zakopania się czy ugrzęźnięcia pojazdu w podmokłym terenie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.