Dziecięca radość ze spotkania z Challengerem, czyli odrobina pozytywności w tym smutnym kraju

Polska rzeczywistość zazwyczaj nie nastraja pozytywnie. Na szczęście od czasu do czasu pojawiają się powody do uśmiechu. Jednym z nich jest nagranie z reakcją chłopca na Dodge'a Challengera. To spotkanie na pewno utkwi mu w pamięci.

Medialne doniesienia przeważnie nie dotyczą pozytywnych spraw. Co chwilę stykamy się z informacjami dotyczącymi śmierci, wypadków, oszustw, agresji drogowej, rządowych machlojek itd. Można tak wymieniać w nieskończoność. Na szczęście, przez tę stertę okropności od czasu do czasu przebijają się całkiem urocze akcenty.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Dodge Challenger SRT Hellcat Redeye świetnym powodem do uśmiechu

Na instagramowym profilu youtubera Roberta Buczyńskiego, znanego internautom pod pseudonimem Buczo, pojawiło się krótkie nagranie, które z pewnością poprawi humor niejednemu fanowi motoryzacji. Widzimy na nim młodego chłopaka, którego zainteresował zaparkowany Dodge Challenger należący do wspomnianego internetowego twórcy. Trudno mu się dziwić - Amerykanie, jeżeli się przyłożą, potrafią stworzyć prawdziwe perełki.

 

Co więcej, youtuber postanowił sprawić chłopcu niespodziankę i zdalnie odpalił muscle cara. Budząca się do życia 6,2-litrowa V8-ka wydała rasowy ryk, co w pierwszym momencie nieco przestraszyło młodego automaniaka. Jednak już po chwili na jego twarzy zawitał szeroki uśmiech. Widząc to, Buczo zachęcił go, by podszedł bliżej samochodu, a nawet wszedł do środka, z czego ten skorzystał. Po kilku chwilach panowie wymienili się uprzejmościami i z dobrym humorem wkroczyli w dalszą część dnia.

Warto dodać, że pojazd ten nie jest "zwyczajnym" Challengerem. Jest to jeden z nielicznych egzemplarzy wersji SRT Hellcat Redeye. Ten potwór o mocy 808 KM, dysponujący 958 Nm momentu obrotowego, przyśpiesza od zera do setki w 3,4 sekundy, a prędkość maksymalna, jaką może osiągnąć, to 326 km/h. Takie osiągi robią piorunujące wrażenie, jednak wydają się one nieistotne - dla niektórych już samo brzmienie widlastej ósemki połączone z wyciem 2,7 litrowego kompresora wystarczyłoby do szczęścia. Zresztą sami posłuchajcie. Aż przykro robi się na sercu na myśl, że tak wspaniałe samochody wkrótce przejdą do historii...

 
Motoryzacja powinna łączyć, a nie dzielić.

Tak całą sytuację skwitował youtuber. Nie pozostaje nic innego jak tylko podpisać się pod tymi słowami. Warto również, wzorem chłopca z nagrania, doceniać takie cuda techniki jak wspomniany Challenger, póki unijne przepisy na dobre nie wyeliminują ich z naszych dróg.

OFERTY AVANTI24.PL: Ta złota biżuteria zapiera dech w piersiach! Łańcuszek z cyrkonią to klasyka, która posłuży na lata!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.