Za co diagnosta może zabrać dowód rejestracyjny?

Przegląd techniczny nie zawsze kończy się wynikiem pozytywnym. A w razie negatywnego, diagnosta ma prawo odebrać kierowcy dowód rejestracyjny. Kiedy tak się stanie i co ta procedura oznacza w praktyce? Sprawdźmy.

O przepisach i drogowych procedurach szerzej opowiadamy również w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Coroczny przegląd techniczny pojazdu jest jednym z warunków dopuszczenia auta do ruchu. W skrócie, jego data powinna być świętością. I choć wizyta w SKP może wydawać się jedynie formalnością, istnieje możliwość że samochód znajdujący się w złym stanie technicznym, badania nie przejdzie. Skutkiem będzie utrata dowodu rejestracyjnego.

Zobacz wideo Kurier wiózł paczki, mając dwa promile alkoholu w organizmie

Za co diagnosta może zabrać dowód rejestracyjny?

Kiedy diagnosta może zabrać dowód rejestracyjny w czasie przeglądu technicznego? Przypadki takie w sposób mocno ogólny są opisane w przepisach. Po pierwsze możliwość taką reguluje art. 132 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Pojawia się ona w razie stwierdzenia, że pojazd zagraża:

  • bezpieczeństwu ruchu drogowego,
  • porządkowi ruchu drogowego,
  • narusza wymagania ochrony środowiska

Po drugie i w głos art. 132 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym diagnosta może odebrać dowód rejestracyjny w czasie przeglądu "w przypadku stwierdzenia zniszczenia dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) w stopniu powodującym jego nieczytelność lub uzasadnionego podejrzenia podrobienia lub przerobienia dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego)".

Lista usterek, za które diagnosta może zabrać dowód rejestracyjny

Przepisy dają nam ogólny zarys zasad. Jakie konkretnie przypadki sprawiają, że diagnosta może zabrać dokumenty pojazdu? Tu można stworzyć naprawdę długą listę. Decydujące okażą się:

  • uszkodzenia elementów nośnych konstrukcji nadwozia, podwozia lub ramy. Dotyczy to m.in. korozji nadwozia (w szczególności progów czy podłogi), ale też uszkodzenia elementów zawieszenia lub układu kierowniczego.
  • usterki związane ze światłami czy szybami. Diagnosta zwróci uwagę m.in. na sprawność żarówek, sposób przyciemnienia szyb czy występowanie uszkodzeń na przedniej szybie.
  • problemy emisyjne, a więc sytuacja, w której auto nadmierni dymi lub emituje zły skład spalin, ma wymontowany katalizator lub filtr cząstek stałych, ewentualnie zastosowane niedozwolone modyfikacje w ramach układu wydechowego.
  • przypadki, w których samochód cierpi na poważne wycieki płynów eksploatacyjnych – to również zagraża środowisku.

Diagnosta zabrał dowód rejestracyjny w czasie przeglądu. Co dalej?

Jeżeli diagnosta podejmie decyzję o odebraniu kierującemu dowodu rejestracyjnego, kluczowego znaczenia nabiera sama procedura. Pracownik SKP odbiera dowód fizycznie. A następnie przesyła go do urzędu, który dokument wydał. Przesyła go pocztą, a więc to trwa! Kierujący może odebrać dowód rejestracyjny w urzędzie, który pojazd zarejestrował, ale tylko po wcześniejszym przeprowadzeniu badania technicznego z wynikiem pozytywnym.

Ważne pytanie brzmi: jak diagnosta może zabrać dowód rejestracyjny pojazdu, skoro kierowca nie musi go wozić w aucie? No właśnie musi. Musi mieć dokument w czasie badania technicznego. Bez dowodu rejestracyjnego lub pozwolenia czasowego nie da się przeprowadzić kontroli technicznej w SKP. Do niedawna diagnosta mógł również weryfikować "tożsamość" pojazdu po karcie pojazdu. Karta została jednak wykasowana z polskiego porządku prawnego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.