Policja zatrzymała kierowcę za przekroczenie prędkości, które zmierzyła "na oko" [WIDEO]

Policja zatrzymała kierowcę, który ich zdaniem przekroczył dopuszczalną prędkość przy wyprzedzaniu innych uczestników ruchu, w tym radiowozu. Co ciekawe, funkcjonariusz nie użył radaru, powołując się jedynie na własną organoleptyczną ocenę.

Na youtube'owym kanale "Stop Cham" pojawiło się nagranie z wideorejestratora kierowcy zatrzymanego przez policję w Wągrowcu. Kontrowersję wzbudza powód zatrzymania, jakim było przekroczenie prędkości podczas manewru wyprzedzania. Do wykroczenia miało jednak nie dojść. Więcej artykułów poświęconych kontrowersyjnym sytuacjom na drodze znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Materiał przedstawia przebieg całego zdarzenia. Kierowca postanowił wyprzedzić radiowóz oraz poprzedzającą go osobówkę. Oba pojazdy jechały z prędkością zdecydowanie niższą niż dopuszczalna na pokonywanym przez nie odcinku drogi. Tuż przed zakończeniem manewru ze stojącego na parkingu radiowozu wyskoczył policjant, który postanowił zatrzymać nagrywającego.

 

Jak czytamy w opisie filmiku - "Policja zatrzymała mnie za rzekome przekroczenie prędkości, której nie mogli mi udowodnić, ponieważ nikt mnie nie strzelił suszarką. Powiedziałem im, że jak ludzie widzą jadący za nim radiowóz, to zwalniają do 30 km/h co jest w moich oczach przesadą, dlatego podjąłem manewr wyprzedzania, nie przekraczając 50 km/h. Obyło się bez mandatu, ponieważ zauważyli kamerkę".

OFERTY AVANTI24.PL: Modowe inspiracje znajdziesz na Avanti24.pl

Czy policjant mógł zatrzymać kierującego?

Nie ulega wątpliwości, że kierujący zachował się zgodnie z przepisami. Radiowozu nie należy się bać i należy traktować go jak każdy inny pojazd. Jedynie w przypadku, w którym jest on pojazdem uprzywilejowanym (zgodnie z art. 2 pkt 38 ustawy Prawo o ruchu drogowym, jest to pojazd, który emituje sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych oraz jednoczesnych sygnałów dźwiękowych o zmiennym tonie) nie wolno go wyprzedzać i to tylko na obszarze zabudowanym. Mówi o tym art. 24. ust. 11 PoRD:

Zabrania się wyprzedzania pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym
Zobacz wideo

Co do samej kontroli, warto pamiętać, że policja może zatrzymać każdego kierowcę, bez względu na to, czy dopuścił się on jakiegoś wykroczenia, czy też jechał zgodnie z przepisami. Problem rodzi się wtedy, gdy funkcjonariusz próbuje ukarać kierowcę za wykroczenia, którego ten nie popełnił, a do wystawienia mandatu nie ma żadnej podstawy. W takim przypadku nigdy nie należy przyjmować mandatu (jego przyjęcie oznacza przyznanie się do winy i rezygnację z prawa do odwołania się).

Co więcej, w przypadku przekroczenia prędkości policjant musi opierać się na wskazaniach urządzenia pomiarowego z odpowiednią homologacją i legalizacją. Zatrzymany kierowca może dodatkowo poprosić funkcjonariusza o ukazanie dokumentów radaru, które potwierdzałyby jego sprawność.

OFERTY AVANTI24.PL: Te płaszcze to ponadczasowa klasyka! Karmelowy ma zdobienie świetnie wyszczuplające talię

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.