Ważna zmiana przepisów. Można trafić do więzienia przez tablice rejestracyjne

Już 14 marca br. wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu karnego. Zmian jest wiele, a niektóre powinny mocno zainteresować kierowców. Zwłaszcza te, które dotyczą tablic rejestracyjnych w samochodach. W niektórych przypadkach można trafić do więzienia na 5 lat.

Znowelizowany kodeks karny wprowadza duże zmiany w karaniu za zamianę lub używanie podrabianych tablic rejestracyjnych. Wiele osób zakłada „tymczasowe" lub „kolekcjonerskie" tablice rejestracyjne podczas importu samochodu z Zachodu.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zwłaszcza w sytuacji, gdy pojazd został już wyrejestrowany. Handlarze bardzo często montują w takich sytuacjach polskie tablice, które nie są przypisane do samochodu. Warto zwrócić uwagę na art. 306c Kodeksu karnego, który stanowi:

§ 1. Kto dokonuje zaboru tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego, umożliwiającej dopuszczenie tego pojazdu do ruchu na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, albo w celu użycia za autentyczną tablicę rejestracyjną pojazdu mechanicznego podrabia lub przerabia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto używa tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego nieprzypisanej do pojazdu, na którym ją umieszczono, albo używa jako autentycznej podrobionej lub przerobionej tablicy rejestracyjnej pojazdu mechanicznego.

Prawnicy zwracają uwagę na drugi paragraf, który penalizuje samo użycie podrabianej lub przerobionej tablicy rejestracyjnej, zamiast użycia jej w celu popełnienia przestępstwa.

W świetle nowych przepisów, wystarczy założyć inne tablice niż oryginalnie przypisane do pojazdu, żeby popełnić przestępstwo i narazić się na karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Zobacz wideo

Nowe przepisy raczej nie sprawią, że para nowożeńców poruszająca się samochodem z ozdobnymi tablicami "Młoda para" trafi prosto sprzed ołtarza na wokandę, a potem za kraty. Raczej grozi im za to 500 zł mandatu (za zakrywanie tablicy rejestracyjnej). Pod warunkiem, że właściwe tablice rejestracyjne znajdują się pod dekoracją. Jeśli ich zabraknie, mandat wyniesie co najmniej 1500 zł - za poruszanie się pojazdem niedopuszczonym do ruchu.

Zmiana przepisów może skomplikować zjawisko polegające na montowaniu „kolekcjonerskich" tablic rejestracyjnych w miejsce oryginałów, np. po zgubieniu lub kradzieży. Z daleka będą przypominać oryginalne, ale będzie na nich brakować znaków legalizacyjnych (np. hologramów).

Podobna sytuacja dotyczy samochodów poruszających się z bagażnikiem rowerowym montowanym na haku holowniczym, które zasłaniają tylne tablice. Aktualnie obowiązujące przepisy ułatwiają wyrobienie oryginalnej, trzeciej tablicy rejestracyjnej. Mimo to, wielu kierowców porusza się po drogach z tablicami kupionymi w sieci zamiast wyrobionymi w urzędach. Już za kilka tygodni mogą narobić sobie dużo problemów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.