Polski Michael Jackson zablokował ruch, tańcząc na przejściu dla pieszych [WIDEO]

W Szczecinie odkryto szczególny przypadek drogowego szeryfa. Tym razem to jednak nie kierowca, ale pieszy postanowił utrudnić życie innym uczestnikom ruchu. Mężczyzna wszedł na przejście, po czym dał popis swoich tanecznych możliwości, uniemożliwiając zmotoryzowanym przejazd w obu kierunkach.

Szeryfów za kierownicami uniemożliwiających płynną jazdę innym zmotoryzowanym nie brakuje. Jak jednak pokazuje przykład pieszego ze Szczecina, tego typu jednostki spotkać można także wśród niezmotoryzowanych uczestników ruchu.

O podobnych wybrykach uczestników ruchu drogowego przeczytasz także na stronie Gazeta.pl

OFERTY AVANTI24.PL: Modowe inspiracje znajdziesz na Avanti24.pl

Nagranie ze specyficznym pieszym zostało zarejestrowane 17 lutego, na jedynym z przejść w Szczecinie. Jak widzimy na materiale opublikowanym na youtube'owym kanale "Stop Cham" pieszy dziarskim krokiem skierował się w stronę "zebry", przed którą to kierowcy bez chwili zawahania zatrzymali się i ustąpili mu pierwszeństwa.

Mężczyzna w tym przypadku zachował się wzorowo — zatrzymał się przed przejściem i upewnił, że nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo. Po chwili jednak w umyśle przechodnia nastąpiła dziwna zmiana.

 

Po wejściu na przejście w ostentacyjny sposób zaczął powolutku, kroczek za kroczkiem, kierować się na drugą stronę przejścia. W pewnym momencie zatrzymał się, pokazując swoje taneczne możliwości. Cały pokaz potrwał ok. 20 sekund, gromadząc przy tym widownię złożoną m.in. z pasażerów autobusu linii 53. Pieszy w pewnym momencie stracił ochotę na dalsze wygibasy i zszedł z jezdni. Niestety, nagrywającemu nie spodobało się to dziwne widowisko. Po ruszeniu opuścił szybę, kierując w stronę pieszego pytanie - "Wszystko w porządku z głową?". Odpowiedzi jednak nie otrzymał.

Co o zachowaniu pieszego mówią przepisy?

Zgodnie z art. 13 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym:

Przechodzenie przez jezdnię lub drogę dla rowerów poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni lub drogi dla rowerów iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni lub drogi dla rowerów

Co więcej, art. 14 pkt. 3 jasno wskazuje, że zabrania się:

zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko

Nie ulega wątpliwości, że pieszy złamał przepisy. W tym przypadku jednak policja mogłaby go ukarać jedynie z tytułu tamowania ruchu, o którym mówi art. 90 par. 1 Kodeksu Wykroczeń. Wynika z niego, że kto  tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny do 500 złotych lub karze nagany.

OFERTY AVANTI24.PL: Kolorowe skarpetki biją rekordy popularności! Zapakowane jak burger, sałatka jarzynowa w słoiku lub zupa w puszce rozbawią każdego

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.