Znamy cenę nowego SUV-a Ferrari. Kosztuje majątek, a ustawiają się po niego kolejki

Ferrari Purosangue to gorąca nowość z włoskiej stajni. Jest bezpośrednim konkurentem dla takich modeli jak Lamborghini Urus czy Aston Martin DBX. Luksusowy i szybki SUV nie będzie tani.

Ferrari jest kolejnym producentem, który postanowił produkować SUV-y. Samochody z tego segmentu cieszą się niesłabnącą popularnością. Zanim auto pojawiło się w salonach, liczba zamówień pobiła wszelkie rekordy.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Pod maską muskularnego SUV-a pracuje silnik V12 o pojemności 6,5 litra. Jednostka rozwija 725 KM maksymalnej mocy oraz moment obrotowy o wartości 716 Nm. Włoska maszyna przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,3 sekundy, a prędkość maksymalna to 310 km/h.

Zobacz wideo

Największy model w ofercie włoskiego producenta nie jest tani. Cennik Ferrari Purosangue otwiera kwota 393,5 tys. dolarów. W przeliczeniu wychodzi 1,75 mln złotych. Oczywiście jest to cena "bazowego" modelu. Do tego trzeba jeszcze doliczyć podatek oraz 5 tys. dolarów za dostawę samochodu.

Średnia cena Ferrari Purosangue bez problemu przekroczy bez większych problemów granicę 500 tys. dolarów, czyli 2,23 mln złotych. Tym bardziej, że wielu klientów decyduje się na dodatkowe wyposażenie, które znacząco podnosi ostateczną kwotę.

Wysoka cena nie wystraszyła klientów. Popyt na włoskiego SUV-a był tak duży, że Ferrari postanowiło tymczasowo wstrzymać jego produkcję. W tym przypadku nie chodziło o problemy z dostępnością części do produkcji, tylko chęci podtrzymania ekskluzywności samochodu.

Pierwsze egzemplarze Purosangue trafią do klientów w czwartym kwartale 2023 roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.