Jedzenie pączków za kierownicą jest niebezpieczne, a szczególnie tych z lukrem i nadzieniem

Tłusty czwartek nie powinien skłaniać kierowców do jedzenia pączków podczas prowadzenia pojazdu. Rozproszenie uwagi może skończyć się kolizją lub poważnym w skutkach wypadkiem drogowym.

Musisz z zakupionymi pączkami dojechać do pracy, do domu lub w inne miejsce? Powstrzymaj się od konsumpcji tych słodkich przysmaków po drodze, a najlepiej schowaj je w bagażniku, aby nie kusiły. Zrób to mając na uwadze bezpieczeństwo własne i innych użytkowników ruchu. Konsekwencje mogą być zdecydowanie poważniejsze niż konieczność sprzątania wnętrza auta czy czyszczenia spodni zabrudzonych klejącym się lukrem lub powidłem śliwkowym.

Z badań prowadzonych nad zachowaniem kierowców podczas jazdy wynika, że spożywanie posiłku za kierownicą mocno wpływa na dekoncentrację i sprawia, że ryzyko poważnego wypadku wzrasta tak, jak przy rozmowie przez telefon. Kierowca zajęty jedzeniem nie jest w stanie kontrolować odpowiednio sytuacji na drodze, ponieważ rozprasza wzrok, uwagę oraz zajmuje ręce.

Pod żadnym pozorem nie powinniśmy spożywać posiłków w czasie prowadzenia samochodu. Jedzenie potraw z sosami, pączków w lukrze czy ciast przyczynia się do rozproszenia uwagi kierowcy, który zamiast patrzeć na drogę stara się uniknąć zabrudzenia siebie i tapicerki. Niebezpieczne są również napoje, zwłaszcza te gorące, ponieważ mogą się wylać i poparzyć kierowcę, który w takiej sytuacji nie będzie w stanie zapanować nad pojazdem

– tłumaczy Adam Bernard, dyrektor ds. szkoleń Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Trzymanie żywności w dłoni podczas prowadzenia jest zagrożeniem również z tego względu, że znacząco ogranicza możliwość manewru kierownicą. W sytuacji nagłego pojawienia się przeszkody na jezdni może to mieć podobny skutek co rozmowa przez telefon trzymany w dłoni.

Mandat za jedzenie za kierownicą

Czy można dostać mandat za jedzenie za kierownicą? W polskim systemie prawnym funkcjonują przepisy odnoszące się do tej kwestii. Nie dotyczą one jednak wszystkich zmotoryzowanych. Mandat za spożywanie pokarmów podczas jazdy grozi kierowcom zawodowym, którzy pracują w firmach zajmujących się przewozem osób (art. 63 p. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym). Kierujący busami, autobusami czy nawet taksówkami mogą otrzymać mandat w wysokości 50 zł (nie ma punktów karnych). Jeśli policjant uzna, że jedzenie rozprasza uwagę kierowcy, ogranicza jego koncentrację i może spowodować wykonanie manewru zagrażającego pasażerom, może wypisać mandat w wysokości 200 zł.

Więcej ciekawych wiadomości i porad znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo Okazuj pączkom czułość nie tylko w tłusty czwartek
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.