Perfidnie okradał pracodawcę. Przywłaszczył m.in. 59 silników pochodzących z demontażu

Pewien pracownik firmy skupującej i demontującej pojazdy, zlokalizowanej w województwie kujawsko-pomorskim, swoim nieuczciwym zachowaniem naraził pracodawcę na stratę przeszło 100 tys. złotych.

Policjanci z Jędrzejowa (woj. świętokrzyskie) rozpracowali sprawę dotyczącą defraudacji środków pieniężnych i przywłaszczenia mienia. Do funkcjonariuszy zgłosił się przedstawiciel jednej z firm z województwa kujawsko-pomorskiego, zajmujących się skupem i demontażem pojazdów. Mężczyzna złożył doniesienie na jedną z osób zatrudnionych w przedsiębiorstwie, która miała okradać pracodawcę.

Kryminalni podążając śladem prowadzącym właśnie do powiatu jędrzejowskiego, potwierdzili nieuczciwość mężczyzny zatrudnionego w stacji skupu i demontażu pojazdów. Jak czytamy w policyjnym komunikacie prasowym, mieszkaniec Kielc na terenie działki położonej w powiecie jędrzejowskim zorganizował sobie składowisko części. Mężczyzna przywłaszczał elementy pojazdów, które należały do firmy, a następnie sprzedawał je na własną rękę.

Z informacji przekazanych mediom przez policjantów wynika, że 45-latek odpowiedzialny za znikające podzespoły, przywłaszczył aż 59 jednostek napędowych oraz wiele innych części, a także pieniądze zakładu. M.in. za pieniądze należące do firmy skupował elementy pojazdów. W wyniku działania kryminalnych udało się odzyskać 21 silników samochodowych.

Straty powstałe w wyniku działania nieuczciwego mężczyzny oszacowano na kwotę przekraczającą 100 000 złotych. W sobotę 11 lutego zatrzymany kielczanin został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty m.in. przywłaszczenia mienia. Za to przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej ciekawostek i motoryzacyjnych newsów znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo Fiat Ducato został odnaleziony po kilkunastu godzinach od zgłoszonej kradzieży
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.