Kosztowny wypadek. Ten parkingowy zapamięta go na długo [WIDEO]

Chyba nikt nie chciałby rozbić dwa superdrogie samochody. Temu parkingowemu to się właśnie przytrafiło.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Lamborghini jest drogą marką, więc każde uszkodzenie jest bardzo dotkliwe. Niestety są modele, które są droższe od pozostałych i przez to jeszcze kosztowniejsze w naprawie.

Zobacz wideo Lamborghini bez szans z grupą Speed

Pod luksusowymi hotelami często przyjeżdżają luksusowe samochody. Ich odprowadzaniem na parking zajmują się parkingowi, którzy powinni być zaznajomieni z drogimi pojazdami. Zdarzają się jednak błędy, które mogą być bardzo kosztowne. Jak na poniższym nagraniu:

 

Na filmie widać dwa Lamborghini Aventador Ultimate, czyli limitowane edycje ostatecznej wersji tego modelu. Jeden to wersja roadster, druga natomiast to coupe. I obydwa uszkodzone. W sumie wyprodukowano ich 600 sztuk (250 szt. roadsterów i 350 szt. coupe). Wszystkie wyposażone w najmocniejszą wersję 6,5-litrowego silnika V12 o mocy 780 KM.

Nagranie zostało opublikowane przez Craiga Jonesa, zawodowego sportowca i trenera z Australii, ćwiczącego brazylijskie jiu-jitsu.

Jasnoniebieskie Lamborghini z parkingowym za kierownicą uderzyło w fioletowe Lamborghini. Skąd wiadomo, że to wersja Ultimate? Po wyposażeniu np. brązowych felgach i pomarańczowych zaciskach hamulcowych.

Mężczyzna za kierownicą jest w szoku i lekko się uśmiecha. Okazało się, że pomylił pedał gazu z hamulcem i wjechał w auto. Widać, że roadster został znacznie uszkodzony, gdy wbił się w elementy z włókna węglowego i tylny zderzak.

Części zamienne do modeli Lamborghini nie są tanie, zwłaszcza gdy mowa jest o modelach z limitowanej produkcji ze spersonalizowaną specyfikacją.

Jeden z pracowników prosi by nie nagrywać i w tym momencie kończy się film. Oby firma ubezpieczeniowa pokryła koszty naprawy, w innym przypadku, mężczyzna będzie mieć duży problem na głowie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.