Nie gmina, a ty. Polacy wpadają w pułapkę mandatu 1500 zł, a często to tylko początek

Polskie prawo to często prawo paradoksów. Masz działkę, obok której przebiega chodnik, ale chodnik nie należy do ciebie? To i tak musisz dbać o jego czystość. Przepisy nie mają co do tego wątpliwości. Zaniedbanie obowiązku może kosztować 1,5 tys. zł.

Kolejne porady prawne publikujemy również w materiałach zamieszczonych w serwisie Gazeta.pl.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: jesteście właścicielami domku wraz z niewielką działką. I choć jej granica przylega do pobliskiego chodnika przy pobliskiej drodze, z chodnikiem wasza nieruchomość nie ma nic wspólnego. Droga dla pieszych stanowi bowiem własność gminy. No i teraz pojawiły się opady śniegu. Biały puch zalega na chodniku koło waszej działki. Ale to przecież nie wasz problem, prawda? Chodnik należy do gminy i niech ona się martwi? No właśnie nie.

Zobacz wideo "Boże! Skąd ona się tu wzięła? Ja jej w ogóle nie widziałem"

Masz działkę przy chodniku? To odpowiadasz za jego czystość!

Pewien legislacyjny innowator wymyślił w roku 1996, że obowiązek utrzymania w czystości chodnika, leżącego bezpośrednio przy prywatnej posesji, będzie spoczywać na właścicielu tej posesji. Mówi o tym art. 5. ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Stwierdza konkretnie że:

Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości.

Paradoksy tej sytuacji są tak naprawdę dwa. Po pierwsze identyczny obowiązek spoczywa na właścicielu, który posiada np. samą działkę bez domu. On również musi odśnieżyć chodnik. Fakt niezamieszkania nieruchomości wcale nie kasuje odpowiedzialności. Po drugie zadbanie o czystość drogi dla pieszych to nie tylko kwestia odśnieżania. To też konieczność uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń.

Wyjątki od odpowiedzialności za chodnik

W/w akt prawny przewiduje jednak dwa wyjątki. Są to konkretnie sytuacje, w której:

  1. Część drogi publicznej przeznaczona do ruchu pieszych nie jest położona bezpośrednio przy granicy nieruchomości, a więc oddziela ją np. pas zieleni. W takim przypadku obowiązek utrzymania czystości na chodniku powraca na stronę zarządcy danego szlaku.
  2. Na drodze dla pieszych dopuszczony jest płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych. To również wyłącza odpowiedzialność właściciela prywatnej posesji.

Mandat za zaśnieżony chodnik to nawet 1,5 tys. zł

W sytuacji, w której z ustawowego punktu widzenia właściciel nieruchomości odpowiada za czystość chodnika, ale będzie unikał tego obowiązku, podlega odpowiedzialności z tytułu Kodeksu wykroczeń. Mówi o tym art. 117 par. 1 tej ustawy. Ile wynosi kara? Ta wlepiona na drodze grzywny może opiewać na kwotę wynoszącą do 1500 zł. Co więcej, możliwa jest również kara nagany. A to nadal początek odpowiedzialności.

Obowiązek uprzątnięcia drogi dla pieszych staje się bardziej palący w sytuacji, w której np. na zaśnieżonym chodniku dojdzie do nieszczęśliwego zdarzenia. Gdy ktoś przewróci się, może skierować cywilne roszczenie do właściciela nieruchomości, przy której stoi chodnik. To pewnie będzie oznaczać konieczność wypłacenia odszkodowania.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.