Władze Paryża wypowiadają wojnę elektrycznym hulajnogom. Ogłosiły referendum

Mer Paryża, Anne Hidalgo, chce usunięcia flot elektrycznych hulajnóg z terenu miasta. Jednocześnie zachęciła mieszkańców do udziału w referendum, które rozstrzygnie o losie jednośladów.

Jak informuje portal prawodrogowe.pl, władze Paryża, na czele z Anne Hidalgo, chcą wprowadzenia zakazu wypożyczania hulajnóg elektrycznych. Chcą jednak, by o tej kwestii zdecydowali mieszkańcy miasta. W tym celu rozpisały stosowne referendum, które odbędzie się już 2 kwietnia. Oczywiście, planowany zakaz nie będzie dotyczył prywatnych właścicieli.

Pomysł dotyczący wprowadzenia zakazu wynika z kilku przyczyn. W listopadzie 2022 roku doszło do kolejnego tragicznego wypadku z udziałem użytkownika elektrycznej hulajnogi (była to już 23 ofiara). Ponadto wielu sceptyków uważa, że osoby korzystające z takich jednośladów nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego, narażając siebie i innych na niebezpieczeństwo. Ponadto łamią zakazy poruszania się po chodnikach, porzucają je w różnych miejscach, a nawet wrzucają do Sekwany.

Niemcy. Autostrada w okolicach Frankfurtu - zdjęcie ilustracyjneNiemcy nie wprowadzą ograniczenia prędkości. Minister: "To niepotrzebne"

Pojazdy mają jednak wielu zwolenników. Jak przekazuje prawodrogowe.pl - "Miłośnicy hulajnóg elektrycznych, a także operatorzy flot uzasadniają, że to cenna alternatywa dla samochodów, ale też zatłoczonego transportu publicznego, że umożliwiają szybkie poruszanie się po mieście, wskazują na korzyści dla ekologii, przywołują, iż sieci zatrudniają ok. 800, a nawet 1000 osób". O ich popularności mogą świadczyć także statystyki - we wrześniu 2022 roku z hulajnóg skorzystało w mieście 450 tys. osób, a w październiku wykonano 1,7 mln przejazdów.

Zobacz wideo

Warto zaznaczyć, że już w lutym tego roku wygasną licencje na prowadzenie usług wypożyczania elektrycznych jednośladów. Mimo to, operatorzy sharingowi (Dott, Tier i Lime) będą mogli oferować przejazdy aż do chwili ostatecznego rozstrzygnięcia referendum. Chcąc jednak przekonać władze do swoich racji, zaproponowali kilka pomysłów na rozwiązanie dotychczasowych problemów m.in. skanowanie dowodu osobistego (w celu ograniczenia dostępu osobom nieletnim), wprowadzenie tablic rejestracyjnych dla e-hulajnóg, wprowadzenie zakazu wypożyczania dla użytkowników, którzy wcześniej złamali już przepisy, czy też podniesienie opłat (zwłaszcza na krótkich dystansach).

Na ten moment nie wiadomo, jaki los czekać będzie floty e-hulajnóg. Warto zaznaczyć, że ok. 85 proc. użytkowników to mieszkańcy miasta, co może sugerować, że paryżanie staną jednak w obronie jednośladów.

Zobacz też: najgorętsze modowe trendy na Avanti24.pl

Więcej o: