Zasięg elektryka WLTP. Realny nawet o 1/4 niższy? Tak twierdzą Włosi

Producenci chwalą się maksymalnym zasięgiem modeli elektrycznych. Według oficjalnych folderów ten czasami wynosi grubo ponad 600 km. Ile w tych informacjach jest prawdy? No właśnie niezbyt dużo.

Więcej ciekawostek ze świata elektromobilności znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.

Temat zasięgu samochodów elektrycznych, obliczanego w zgodzie z protokołem WLTP i podawanego przez producentów w katalogach, jest obiektem gorących dyskusji. Wskazania są tak samo "realistyczne" jak wyniki spalania benzyniaków i diesli publikowane w oficjalnych danych technicznych. I właśnie udowodnili to redaktorzy z serwisu InsideEVs Italia.

Zobacz wideo Wideowywiad z Tomkiem Kucharem, kierowcą rajdowym. Czy samochody elektryczne to przyszłość sportowej motoryzacji?

Zasięg samochodu elektrycznego? Oficjalne dane są mało precyzyjne

Włosi zaprosili do badania 10 modeli samochodów elektrycznych. Zaprojektowali trasę odpowiadającą cyklowi mieszanemu i udali się w podróż. W czasie przejazdu precyzyjnie mierzyli ilość prądu znikającego z baterii. Jakie są wyniki? Jasno pokazały, że mówienie o małej realności wskazań zasięgów WLTP nie jest jedynie tworzeniem kolejnej teorii spiskowej. Rozbieżności sięgają średnio jednej czwartej. To naprawdę dużo!

Który samochód elektryczny okazał się największym "kłamczuszkiem", a który najmniejszym? To pokazuje poniższa lista.

  • Renault Megane E-Tech – spadek zasięgu o 31 proc. (z 450 km WLTP na 295 km realnie)
  • Mercedes EQE – spadek zasięgu o 30 proc. (z 639 km WLTP na 423 km realnie)
  • BMW i7 – spadek zasięgu o 27 proc. (z 625 km WLTP na 436 km realnie)
  • Aiways U5 – spadek zasięgu o 26 proc. (z 410 km WLTP na 289 km realnie)
  • Volkswagen ID.Buzz – spadek zasięgu o 25 proc. (z 423 km WLTP na 300 km realnie)
  • Polestar 2 – spadek zasięgu o 24 proc. (z 551 km WLTP na 395 km realnie)
  • Skoda Enyaq Coupe RS – spadek zasięgu o 23 proc. (z 505 km WLTP na 368 km realnie)
  • Smart #1 – spadek zasięgu o 22 proc. (z 440 km WLTP na 328 km realnie)
  • Kia e-Niro – spadek zasięgu o 21 proc. (z 463 km WLTP na 347 km realnie)
  • MG 4 – spadek zasięgu o 16 proc. (z 450 km WLTP na 357 km realnie)

Który samochód elektryczny jest najoszczędniejszy?

Wykonując tak szerokie badanie samochodów elektrycznych, Włosi postanowili zgadać większą ilość parametrów. Policzyli np. średnie "spalanie" modeli. Tak powstała lista najbardziej oszczędnych samochodów elektrycznych wg. InsideEVs Italia. Przedstawiamy ją poniżej.

  1. MG 4 – 16,4 kWh/100 km
  2. Renault Megane E-Tech – 17,7 kWh/100 km
  3. Kia e-Niro – 17,8 kWh/100 km
  4. Polestar 2 – 18 kWh/100 km
  5. Smart #1 – 18,5 kWh/100 km
  6. Aiways U5 – 19,7 kWh/100 km
  7. Skoda Enyaq Coupe RS – 19,9 kWh/100 km
  8. Mercedes EQE – 20,4 kWh/100 km
  9. BMW i7 – 22,1 kWh/100 km
  10. Volkswagen ID.Buzz – 24,4 kWh/100 km

Kilka ciekawostek o autach elektrycznych z testu

Na tym jednak ciekawostki odkryte przez twórców InsideEVs Italia nie kończą się. Bo warto zwrócić uwagę np. na:

  • masę Smarta #1 ujawnioną w jednym z ostatnich slajdów. Ta wynosi aż... 1788 kg. Jest cięższy od Megane E-Tech czy Kii e-Niro. I to pomimo faktu, że ma podobną pojemność akumulatora jak koreański konkurent.
  • BMW i7 być może waży aż 2640 kg (czyli o blisko 80 kg więcej od BMW X7 z dieslem pod maską), ale jednocześnie oferuje aż 544 konie mechaniczne. Posiada też baterię o pojemności 101,7 kWh, a do tego jest mniej prądożerne od sporo lżejszego i dużo słabszego Volkswagena ID.Buzz.
  • być może Renault Megane E-Tech najmocniej przekłamuje wyniki zasięgu, jednocześnie okazuje się jednym z najbardziej oszczędnych elektryków. "Spala" tylko 17,7 kWh prądu na każde 100 km. A to już nie tyle dobra, co wręcz świetna informacja.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.