Tragedia pod Garwolinem. Kierowca zginął chwilę po wyjściu z samochodu

Do tragicznych zdarzeń doszło w sobotę 14 stycznia na trasie S17 w pobliżu Garwolina. Kierowca ciężarówki wysiadł z kabiny, a po chwili najechał na niego inny samochód. Mimo reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.

Do wypadku doszło w sobotę w godzinach porannych. Z policyjnych ustaleń wynika, że kierowca ciężarowego DAF-a zatrzymał się na poboczu trasy S17 i wysiadł z kabiny. Niestety, w tym momencie inny kierowca ciężarówki, prowadzonej przez obywatele Uzbekistanu, najechał na mężczyznę.

Więcej informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Na miejsce wezwano karetkę i policję, ale mimo akcji reanimacyjnej, ostatecznie nie udało uratować się życia potrąconego mężczyzny. Lekarze stwierdzili jego zgon.

Wypadek pod Garwolinem - dlaczego kierowca wysiadł?

Wszystko wskazuje na to, że kierowca, zatrzymał się i wysiadł z kabiny, żeby sprawdzić stan koła. Wiadomo, że w aucie jedna z opona została rozerwana. Gdy mężczyzna wysiadł najechała na niego inna ciężarówka także marki DAF. 

Wiadomo, że kierujący samochodem, który najechał na kierowcę, obywatel Uzbekistanu, był trzeźwy, ale nie ustalono dokładnie kto w tym przypadku nie zachował należytej ostrożności. Także trwają czynności dotyczące ustalenia danych i narodowości ofiary.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.