Kiedy kierowca musi mieć przy sobie dowód rejestracyjny? Wciąż są takie sytuacje

Dowodu rejestracyjnego wozić przy sobie nie trzeba. No może prawie zawsze... Bo nadal są sytuacje, w których kierowca powinien mieć dokument w portfelu. Dziś opowiemy o każdym z trzech przypadków.

O zmianach przepisów dla kierowców opowiadamy również w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Chyba każdy kierowca w Polsce pamięta kartkę w kalendarzu z napisem 1 października 2018 roku. To tego dnia w życie weszła jedna z ważniejszych części pakietu deregulacyjnego dla kierowców. O czym mowa? Kierujący nie musi mieć przy sobie dowodu rejestracyjnego pojazdu i potwierdzenia wykupienia polisy OC. Policjanci sprawdzą pojazd na podstawie numeru rejestracyjnego w bazie CEPiK.

Zobacz wideo Karkołomna ucieczka pirata drogowego w BMW

Czy niepotrzebny dowód rejestracyjny można wyrzucić do kosza?

Dowód rejestracyjny samochodu stał się niepotrzebny. To jednak nie oznacza, że kierowca może posiadany dokument wrzucić do niszczarki. Bo jeżeli tak właśnie by zrobił, szybko musiałby pojawić się w wydziale komunikacji i złożyć wniosek o wydanie wtórnika. To kosztuje 54 zł. Niepotrzebny dowód rejestracyjny można zostawić w domu, ale najlepiej umieścić go w takim miejscu, aby łatwo go było znaleźć. Szczególnie że nadal może być w kilku sytuacjach przydatny.

Dowód nadal jest potrzebny podczas przeglądu technicznego

Pierwszą sytuacją, w której fizyczny dowód rejestracyjny może się przydać, jest przegląd techniczny pojazdu. Diagnosta musi zobaczyć dowód i to z niego powinien spisać dane pojazdu. Dowód na przeglądzie jest też konieczny do sprawdzenia numeru nadwozia (w dokumencie i na tabliczce w aucie), a do tego wbicia pieczątki potwierdzającej aktualność badania.

A gdy miejsca na pieczątki skończą się, kierowca wystarczy że zachowa zaświadczenie otrzymane od diagnosty. To musi mieć podczas wyjazdu za granicę lub sprzedaży pojazdu.

Bez dowodu nie sprzedasz auta i nie wyjedziesz za granicę

Drugą sytuacją, w której kierowca nadal musi mieć dowód rejestracyjny pojazdu, okazuje się wcześniej wspomniany wyjazd zagraniczny. Czemu nowe przepisy nie działają po opuszczeniu Polski? Po pierwsze to wyłącznie rozstrzygnięcie krajowe. Po drugie np. na terenie UE nie ma jednej bazy pojazdów. Zatem kierowca w Niemczech, Włoszech, Francji czy Czechach nie będzie w stanie sprawdzić danych pojazdu po numerze rejestracyjnym.

Bez dowodu rejestracyjnego podczas wyjazdu za granicę policjanci nie będą w stanie stwierdzić czy pojazd nie jest kradziony. To oznacza holowanie na parking depozytowy, areszt dla kierowcy i wyjaśnianie sprawy w porozumieniu międzynarodowym między zagraniczną a polską policją.

Trzecią sytuacją, w której dowód rejestracyjny okaże się niezbędny, jest sprzedaż samochodu. Dokument wraz np. z zaświadczeniem z badania technicznego należy przekazać nowemu właścicielowi. Bez niego nie uda się przerejestrować pojazdu. Co w sytuacji, w której poprzedni właściciel zgubił dowód? Musi udać się do wydziału komunikacji, w którym rejestrował auto i tam zdobyć specjalne zaświadczenie. Dopiero z nim nowy właściciel zarejestruje pojazd.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.