Bosch stawia na bezpieczeństwo. Czujniki lepsze dla środowiska i bezpieczeństwa na drodze

Czujniki Boscha mają gwarantować bezpieczeństwo i komunikować się.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Różnego typu czujniki są obecnie wykorzystywane w wielu produktach – telefonach, hulajnogach czy w samochodach. Komunikacja pomiędzy nimi gwarantuje bezpieczeństwo osób korzystających z nich.

Zobacz wideo Studio Biznes odc. 139

Jednym z takich czujników są te od Boscha, które nazywają się MEMS. Czujniki Bosch wspierają nawigację w pojazdach, sterują poduszkami powietrznymi i systemami ESP oraz umożliwiają korzystanie z szeregu funkcjonalności, które zwiększają bezpieczeństwo jazdy, wygodę, komfort i wydajność.

Podczas CES niemiecka firma zaprezentowała zintegrowany system RideCare, który będzie odgrywał kluczową rolą w zwiększeniu bezpieczeństwa wszystkich pasażerów pojazdów autonomicznych. Wśród wzajemnie połączonych elementów osprzętu i oprogramowania znajdują się kamera, bezprzewodowy przycisk alarmowy SOS i usługi danych oparte na rozwiązaniu w chmurze. Jeśli dojdzie do kolizji, przedstawiciel Bosch może zajrzeć do wnętrza pojazdu za pomocą kamery, ocenić sytuację i, jeśli zajdzie taka potrzeba, szybko wezwać pomoc.

Co ważne odnotowania funkcja ta ma możliwość wykrywania potencjalnego zderzenia poza polem widzenia kierowcy. Czujniki w połączeniu z nowym oprogramowaniem są w stanie szybko i precyzyjnie wykryć dokładny kąt uderzenia w przypadku kolizji bocznej, a następnie w odpowiednim momencie uruchomić poduszki powietrzne i napinacze pasów bezpieczeństwa, aby zminimalizować konsekwencje zderzenia i ochronić osoby znajdujące się wewnątrz samochodu.

Jeśli system rzeczywiście okaże skuteczny, to można przypuszczać, że za jakiś czas bezpieczeństwo w przypadku nowych samochodów wzrośnie. Jednak zanim spowszechnieją samochody autonomiczne to również konkurencja przygotuje systemy, którym Bosch będzie musiał sprostać.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.