Wychodzą kolejne "cuda" w sprawie cen paliw Orlenu. W Czechach sprzedawał je taniej niż w Polsce

Okazuje się, że Orlen sprzedawał w Czechach paliwo w zbliżonych lub niższych cenach niż w Polsce. Wzbudza to kontrowersje o tyle, że czeskie władze nie obniżyły VAT-u. To nie wszystko.

Trudno ukryć oburzenie spowodowane rynkowymi machlojkami Orlenu. W nocy z 30 na 31 grudnia hurtowe ceny paliw spadły o kilkaset złotych na m3. Co zaskakujące, dziwnym trafem spadek ten wyniósł ok. kilkanaście procent — wystarczająco, by zamortyzować skutki zmiany stawki VAT z 8 proc. do standardowych 23 proc. Oczywiście by mogło się to wydarzyć, Polacy musieli jakiś czas przepłacać za paliwa, z czym zgadza się Dawid Czopek, zarządzający w Polaris FIZ. Tak komentuje sprawę w wywiadzie udzielonym naszym kolegom z Next.gazeta.pl:

Przez większą część jesieni myśmy składali się na to, żeby teraz ta sytuacja, która miała miejsce, mogła się wydarzyć. Żebyśmy nie zauważyli, że VAT został podwyższony z 8 do 23 proc. Przepłacaliśmy

Co ciekawe, nasi sąsiedzi z Czech w tym samym czasie mogli nabywać orlenowskie paliwa w niższych cenach.

Polskie paliwa tańsze w Czechach niż w Polsce

Jak donosi Wirtualna Polska, powołując się na dane Komisji Europejskiej, która to publikuje cotygodniowe raporty o cenach paliw, pięć dni przed Wigilią Czesi płacili za olej napędowy praktycznie najmniej w całej Europie (ustępowali jedynie Bułgarii). W przypadku benzyny ceny plasowały się na podobnym poziomie co w Polsce. Nie byłoby to jednak zaskakujące, gdyby nie fakt, że takie same stawki obowiązywały także na stacjach sieci Benzina, która należy do spółki Unipetrol. Ona z kolei wchodzi w skład podmiotów kontrolowanych przez PKN Orlen.

Za przykład może posłużyć tutaj zdjęcie pylonu cenowego na stacji Benziny w mieście Nachod, wykonane 20 grudnia przez jednego z użytkowników Twittera.

Przeliczając wskazane ceny na złotówki, litr oleju napędowego kosztował wówczas 6,94 zł, z kolei benzynę 95 wyceniono na 6,56 zł. Jak podaje Wirtualna Polska, w tym samym dniu w Polsce średnia cena za litr ON wynosiła ok. 7,53 zł, a w przypadku benzyny plasowała się na poziomie ok. 6,38 zł. Pamiętajmy, że w Czechach obowiązywała wtedy pełna stawka podatku VAT. Obniżono jedynie akcyzę.

Zobacz wideo

Hurtowe ceny paliw w Polsce jedynymi z najwyższych w Europie

Co więcej, 19 grudnia w Polsce obowiązywały najwyższe ceny hurtowe benzyny w Europie. PB95 kosztowała wówczas 965,13 euro za 1000 litrów!. Równie nieciekawie było w kwestii oleju napędowego. W tym przypadku ustępowaliśmy jedynie Szwecji - cena za 1000 litrów wyniosła 1219,35 euro, gdzie u Skandynawów kwota ta uplasowała się na poziomie 1297,44 euro.

Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane

"Sądzę, że w grudniu Orlen zwiększał swoją marżę w cenach hurtowych. Jednocześnie delikatne obniżki cen paliw w detalu i oddalanie cen od rekordowych poziomów wydawały się dla indywidualnego klienta akceptowalne" - przekazała Wirtualnej Polsce Urszula Cieślak, analityk z Biura Maklerskiego Reflex. Dodaje jednak, że inaczej było w przypadku przedsiębiorców - "[...] Oni ponieśli wyższe koszty. A to w takich sytuacjach piekarz podnosi cenę bułek, które trzeba wozić do sklepów". Dlatego też wszelkie tarcze antyinflacyjne chroniące kieszenie Polaków stawały się bezużyteczne.

Biorąc to wszystko do kupy, warto przytoczyć fragment komunikatu z biura prasowego Orlenu, jaki przesłało do naszych kolegów z next.gazeta.pl - "PKN Orlen konsekwentnie podejmuje działania, by ceny paliw w Polsce były jednymi z najniższych w Unii Europejskiej, i to nam się udaje". Ha ha, ha...

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.