Rok 2023 i nowe wyzwania dla kierowców. Zabraknie LPG? Do tego nawet 72 tys. zł kary za brak PCC-3

Rok 2023 raczej nie przyniesie wielkiego wytchnienia kierowcom. Szczególnie że już dziś wchodzi w życie kilka dość zasadniczych zmian. Ich sens jest jeden. Użytkownicy aut niestety mocniej złapią się za portfel.

O zmianach w przepisach dotyczących kierowców na bieżąco informujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Nowy Rok zawsze jest okresem nadziei na lepsze. Tylko czy kierowcy w roku 2023 wreszcie mogą się spodziewać finansowej ulgi? No właśnie chyba nie do końca. Bo choć wstępne raporty mówią o tym, że ceny np. nowych samochodów powinny wreszcie wyhamować, jest kilka innych wyzwań, o których prowadzący w Polsce zapominać nie mogą.

Zobacz wideo

Wyższy VAT na paliwa to jedno. W roku 2023 będzie problem z LPG

Bez wątpienia pierwszym z nich są ceny paliw. A te wzrosną na stacjach w całym kraju już... dziś. Bo dokładnie 1 stycznia 2023 roku przestaje obowiązywać obniżona stawka podatku VAT na paliwa. Koniec tarczy antyinflacyjnej oznacza, że wartość daniny ponownie wzrośnie z 8 do 23 proc. Co to oznacza? Prognozy nie brzmią najlepiej. Mówi się o tym, że litr benzyny stanie się droższy nawet o 90 groszy. W przypadku oleju napędowego cena może skoczyć już o złotówkę.

Wzrost wynikający z powrotu do pierwotnej stawki VAT dotyczy też LPG. Tyle że tu na nową cenę paliwa złoży się większa ilość składników. Bo 1 stycznia 2023 roku zniknie nie tylko tarcza antyinflacyjna. Zacznie również obowiązywać embargo na dostawy gazu z Rosji. To oznacza dodatkowy wzrost cen. To raz. Dwa zdaniem Polskiej Izby Gazu Płynnego może nawet dość do sytuacji, w której na części stacji. pojawią się chwilowe problemy z dostawami tego paliwa.

Nie zapłacisz podatku od wzbogacenia się? Kara to nawet 72 tys. zł

Kolejne zmiany dla kierowców w roku 2023 będą dotyczyć podatku od czynności cywilnoprawnych, a w tym od zakupu samochodu. Kiedy trzeba złożyć deklarację PCC-3 w urzędzie skarbowym i opłacić daninę? Gdy kupuje się auto na umowę kupna-sprzedaży, a jego rynkowa wartość jest wyższa niż 1000 zł. Nie dotyczy to zakupu na fakturę. I choć nie zmieni się wysokość podatku (2 proc. rynkowej wartości pojazdu) oraz czas na załatwienie sprawy (nadal będzie to 14 dni), pojawią się nowe kary za niedochowanie terminu.

Kara za brak złożenia deklaracji PCC-3 oraz opłacenia podatku zależy od minimalnego wynagrodzenia. A więc od 1 stycznia jej wysokość będzie wynosić od 350 do 69 800 zł. 1 lipca 2023 roku, czyli wraz z drugą podwyżką najniższej krajowej, wzrośnie do kwoty wynoszącej od 360 do 72 tys. zł.

W roku 2023 wzrosną też kary za brak OC i ceny egzaminów na prawo jazdy

Jakich jeszcze zmian mogą spodziewać się kierowcy w roku 2023? Warto wspomnieć o dwóch kolejnych podwyżkach. Mowa o:

  • Od 1 stycznia 2023 roku kara w przypadku braku polisy OC przez więcej niż 14 dni wyniesie 6980 zł. 1 lipca 2023 roku kwota wzrośnie do 7200 zł. To efekt wzrostu najniższej krajowej, od której opłata karna wlepiana przez UFG zależy.
  • W roku 2023 wzrosną też opłaty za egzaminy na prawo jazdy w WORD-ach. Egzamin teoretyczny będzie kosztować nawet 50 zł, podczas gdy egzamin praktyczny przy kat. B nawet 200 zł. A to nie koniec, bo od tego roku wysokość opłat będzie podwyższana co 12 miesięcy.

Konfiskata samochodu pijanego kierowcy. Kolejna nowość 2023

Na ostatnią ze zmian trzeba będzie czekać najdłużej. Bo w grudniu roku 2023 w Polsce zaczną obowiązywać przepisy zobowiązujące sądy do konfiskowania samochodów pijanych kierowców. Auto straci prowadzący, który jechał pojazdem, gdy miał co najmniej 1,5 promila alkoholu, spowodował wypadek przy zawartości co najmniej 0,5 promila alkoholu lub dopuścił się recydywy (drugi raz w okresie 24 miesięcy został przyłapany na jeździe pod wpływem alkoholu). W przypadku aut leasingowanych, kredytowanych czy wynajmowanych, orzekana będzie nawiązka o wartości auta. Pijani kierowcy ciężarówek zapłacą z kolei karę o wysokości od 5 do 100 tys. zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.