BMW roztrzaskane na drzewie. Zginął 19-latek, który prowadził bez prawa jazdy

Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, utrata panowania nad pojazdem i uderzenie w przydrożne drzewo. Nie żyje 19-latek, który wsiadł za kierownicę BMW nie mając prawa jazdy.

Nadmierna prędkość to główna przyczyna tragicznych zdarzeń drogowych. Wypadki, do których dochodzi przez niedostosowanie prędkości do warunków jazdy, niosą ze sobą najpoważniejsze konsekwencje. To w nich ginie najwięcej osób i najwięcej ich uczestników odnosi bardzo poważne obrażenia. Niestety często dochodzi do nich wtedy, gdy prędkość auta zsumuje się z młodzieńczą brawurą.

Do tragicznego zdarzenia drogowego doszło we wtorek 27 grudnia kilka minut po godzinie 4:00. O wypadku na trasie Susz-Kisielice (woj. warmińsko-mazurskie) poinformowani zostali policjanci z Iławy. Funkcjonariusze po przyjeździe na miejsce zastali srebrne BMW serii 3 roztrzaskane na drzewie.

Z komunikatu prasowego dowiadujemy się, że policjanci w trakcie prowadzonych czynności wstępnie ustalili, że kierujący samochodem nie dostosował prędkości do warunków ruchu w wyniku czego stracił panowanie nad BMW i uderzył w przydrożne drzewo. Auto prowadził 19-latek. Młody mężczyzna, który w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem, w wyniku poniesionych obrażeń zmarł. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają dokładne okoliczności tego tragicznego wypadku.

Ostrożna jazda podstawą bezpieczeństwa na drodze

Brak odpowiednich umiejętności i doświadczenia za kierownicą w połączeniu z nadmierną prędkością, niestety jest prostą drogą do nieszczęścia. Tylko rozsądna i odpowiedzialna jazda pozwala uniknąć niebezpiecznych zdarzeń.

Więcej wiadomości na temat zdarzeń drogowych znajdziesz na Gazeta.pl.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.