Psy wybierają samochody elektryczne zamiast diesli. Badania to potwierdzają

Zmiany w świecie motoryzacji dotykają nie tylko ludzi. Mają wpływ również na zwierzęta, które podróżują samochodami. Badania przeprowadzone na Wyspach Brytyjskich potwierdzają, że auta z napędem elektrycznym są bardziej przyjazne dla czworonogów niż z silnikami Diesla.

Daniel Mills to jeden z profesorów weterynaryjnej medycyny behawioralnej na Uniwersytecie w Lincoln, który niedawno przeprowadził badanie wspólnie z organizacją CarGurus. Badacze sprawdzili, jak psy reagują na jazdę samochodem elektrycznym. Wyniki porównano później z samochodami napędzanymi silnikiem Diesla. Wnioski z badania są zaskakujące.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl 

W doświadczeniu wzięło udział 20 czworonogów. Każdy z nich przejechał po 10 minut w dwóch samochodach - elektrycznym i spalinowym z silnikiem wysokoprężnym. Podczas podróży naukowcy analizowali zachowanie zwierząt oraz ich funkcje życiowe - m.in. tętno i poziom niepokoju.

Wnioski wynikające z badań były jednoznaczne. Psy preferowały jazdę samochodem elektrycznym. W aucie zasilanym prądem przerywały pozycję leżącą o 50 proc. rzadziej niż podróżując dieslem.  Zdaniem profesora wynikało to przede wszystkim z płynności jazdy oraz braku charakterystycznych wibracji silnika.

Zobacz wideo

Oprócz tego zwierzęta jadące elektrykami miały niższe tętno. Dotyczyło to również psów mających objawy choroby lokomocyjnej. Co ciekawe aż, 66 proc. badanych czworonogów czuło się lepiej w aucie ze swoimi właścicielami, bez względu na rodzaj napędu.

Wynika z tego, że właściciele psów nie muszą gorączkowo poszukiwać samochodu elektrycznego, żeby uprzyjemnić życie swoim pupilom. Wystarczy, że po prostu będą obok.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.