Wjechał betoniarką do kanału głębokiego na 3,5 m. Trafił do szpitala

Pewien niemiecki kierowca stracił panowanie nad betoniarką, która wjechała do kanału Velten. Na szczęście pojazd zawisł na tylnym wózku, co pomogło 59-letniemu szoferowi wydostać się z kabiny.

Do zdarzenia doszło wczoraj (21.12) ok. godz. 6:30 w niemieckiej miejscowości Hennigsdorf w kraju związkowym Brandemburgia. Jak wynika z komunikatów policji, na terenie jednej z lokalnych firm kierowca z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, po czym wjechał do pobliskiego kanału Velten.

W miejscu, w którym betoniarka wypadła z nabrzeża, kanał ma 3,5 metra głębokości. Na szczęście pojazd zawisł na tylnym wózku, co uchroniło szoferkę przed zgnieceniem, a także umożliwiło kierowcy w miarę bezpieczne opuszczenie kabiny. 59-latek nie wyszedł jednak z opresji bez szwanku. Wkrótce został przetransportowany do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy.

Na miejscu wezwano odpowiednie służby, które zajęły się zabezpieczeniem kanału przed możliwym zanieczyszczeniem (straż pożarna ustawiła tam bariery olejowe), a także wyciągnięciem pojazdu z wody.

Zobacz wideo

Na ten moment nie ma informacji dotyczących rozmiarów potencjalnych szkód. Jak przekazuje redakcja Berliner Morgenpost, zdarzenie nie miało wpływu na żeglugę na kanale. Aktualnie policja jest w trakcie śledztwa, które pomoże odpowiedzieć na pytanie, jak doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Przed kierowcą mogą zostać postawione zarzuty z tytułu zanieczyszczenia wód i zniszczenia środowiska.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.