Z autostrady A1 znikają ostatnie zwężenia. Ale ograniczenie zostaje, bo to plac budowy

Prace na odcinku Piotrków Trybunalski Południe - Kamieńsk autostrady A1 dobiegają końca. Od środy dla kierowców dostępna ma być cała szerokość trasy. Obowiązywać będzie jednak ograniczenie prędkości, bo to wciąż plac budowy - tłumaczy GDDKiA.
Zobacz wideo [MATERIAŁ SPONSOROWANY] Motospacer po Żelazowej Woli. Japończycy kochają Chopina. Wybraliśmy się japońskim samochodem do miejsca jego urodzenia

GDDKiA poinformowała, że dla kierowców dostępna jest już cała szerokość budowanego odcinka autostrady A1 pomiędzy węzłami Piotrków Trybunalski Południe i Kamieńsk. Wszystkie trzy pasy ruchu są gotowe do jazdy zarówno w stronę Katowic, jak i Gdańska.

Trzy pasy ruchu przez prawie 100 km

Całą szerokość jezdni prowadzącej na południe udostępniono kierowcom już przed miesiącem. Od tego czasu trwały ostatnie prace nad ukończeniem trasy w przeciwnym kierunku (na północ). Drogowcy usuwali separatory i pozbywali się tymczasowego oznakowania poziomego, a następnie nanosili oznakowanie docelowe.

Jeszcze w środę - jak zapowiedziała rano GDDKiA - ruch całą szerokością trasy będzie możliwy w obu kierunkach. Zakończenie prac oznacza, że na całym, niemal stukilometrowym odcinku A1 od Tuszyna do Częstochowy są dostępne obie jezdnie po trzy pasy ruchu każda.

Ograniczenie prędkości na razie zostaje. To plac budowy

GDDKiA przypomina jednak, że otwarcie całej szerokości jezdni nie oznacza, że limit prędkości zostaje podniesiony do 140 km/h. Jak pisze urząd, odcinek ten wciąż formalnie jest placem budowy, dlatego wciąż obowiązuje na nim ograniczenie do 100 km/h. Podniesienie limitu do prędkości "autostradowej" nastąpi dopiero po zakończeniu kontraktu, czyli wiosną przyszłego roku.

Łączny koszt przebudowy wspomnianych dwóch odcinków - od Tuszyna do Piotrkowa Trybunalskiego oraz od Piotrkowa Trybunalskiego do początku obwodnicy Częstochowy wyniósł ponad 3,5 mld zł (1,7 mld zł pokryto ze środków UE). 

Więcej o budowach dróg i autostrad w Polsce przeczytacie na Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.