Protest w belgijskiej policji. Przez miesiąc bez mandatów

Belgijska policja przez miesiąc nie będzie wystawiać mandatów. Tak chcą wywalczyć podwyżki.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Protesty mogą przyjąć różną formę, szczególnie w transporcie i ze strony organów mundurowych. Policjanci mogą wykonywać bardzo skrupulatnie swoją pracę albo niepotrzebnie wydłużać, mogą również nie wystawiać mandatów i na ten ostatni wariant zdecydowali się policjanci z Belgii, którzy ogłosili miesiąc wolny od mandatów.

Zobacz wideo Sypią się nowe, wysokie mandaty. Dolnośląska grupa SPEED pokazuje kompilację nagrań

To nie znaczy, że funkcjonariusze będą na wszystko przymykać oko. Jeśli kierowca będzie prowadził pod wpływem albo przekroczenie prędkości będzie mocno rażące to przeprowadzą wobec takiego kierowcy normalną procedurę zakończoną mandatem. Przy tych mniej dotkliwych wykroczeniach będą starali się dawać jedynie pouczenia.

Jeśli władze nie zareagują, to policjanci planują zmienić charakter protestu i go wydłużyć. Planują wtedy masowe badania alkomatem w miejscach o dużym ruchu i najgorszych do tego godzinach np. podczas godzin szczytu.

Policjanci chcą w ten sposób uzyskać podwyżki dla siebie, a także sprzeciwić się podniesieniu wieku emerytalnego z 58 do 63 lat.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.