Alkohol i złe warunki na drodze. 64-latek "wywrócił" cysternę

Ponad dwa promile alkoholu miał w swoim organizmie 64-letni obywatel Litwy, który w sobotni wieczór (10.11) na drodze wojewódzkiej nr 812 doprowadził do wywrócenia cysterny z paliwem. Grożą mu poważne zarzuty.

Obfite opady śniegu związane z przejściem nad terenem naszego kraju niżu Brygida, spowodowały w wielu miejscach poważne utrudnienia w ruchu. Nie brakuje doniesień o poważnych kolizjach i wszelkiego rodzaju niebezpiecznych zdarzeniach drogowych. W przypadku 64-latka z Litwy nie tylko złe warunki były czynnikiem, który przyczynił się wywrócenia prowadzonej przez niego cysterny. Okazało się, że mężczyzna niestety nie wylewał za kołnierz.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór (10.11) na drodze wojewódzkiej nr 812 (trasa Chełm - Krasnystaw), w miejscowości Krupe (woj. lubelskie). Prowadzący Scanię mężczyzna nagle stracił panowanie nad ciągnikiem, po czym zjechał do rowu. Rozpędzony pojazd po zboczeniu z trasy wywrócił się na bok. Na szczęście cysterna, w której znajdowało się paliwo, nie uległa uszkodzeniu.

Na miejsce przybyła policja, która zatrzymała kierowcę. Okazał się nim 64-letni Litwin. Po badaniu alkomatem wyszło na jaw, że w jego organizmie znajdowało się ponad dwa promile alkoholu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i wpadając w poślizg, wypadł z drogi.

Na miejscu przez wiele godzin pracowała straż pożarna, która zmagała się z zabezpieczeniem pojazdu, stając się nie dopuścić do wycieku paliwa. W niedzielę, po godzinie 13:00 udało się postawić na koła wywrócony zestaw.

Jak przekazała nam asp. Jolanta Babicz z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie - "Aktualnie zbierany jest materiał dowodowy, który pomoże w dalszym śledztwie, jak również ułatwi prokuraturze ocenę zdarzenia". Kierowca odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, jednak grożą mu także zarzuty z tytułu spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Zgodnie z art. 173 Kodeksu karnego, kierowcy grozi wyrok nawet 10 lat więzienia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.