100 kierowców zablokowało wielki most w San Francisco. Chcieli pojeździć sobie bokiem

Fani nielegalnych wyścigów zablokowali w ostatni weekend most San Francisco-Oakland Bay Bridge, jedną z najważniejszych przepraw w rejonie zatoki San Francisco. Ponad 100 samochodów zatrzymało się, by oglądać nielegalne pokazy driftingu.
Zobacz wideo Przybysz z Ameryki rozgaszcza się u nas na dobre. Sprawdzamy, jak jeździ i co w sobie kryje Toyota Highlander

Kalifornia ma spory problem z nielegalnymi wyścigami ulicznymi, a kolejny incydent jest tego dobrym przykładem. Fani jazdy bokiem zablokowali teraz jedną z kluczowych dla zatoki San Francisco przepraw, by obejrzeć nielegalne pokazy driftingu.

Zablokowali most nad zatoką San Francisco, by podriftować

Most San Francisco–Oakland Bay Bridge łączy miasta San Francisco i Oakland leżące po dwóch stronach zatoki. Jest to również jeden z dwóch mostów prowadzących do San Francisco i jedna z kluczowych dróg wjazdowych do tego miasta.

W ostatni weekend - jak wynika z relacji mediów - San Francisco–Oakland Bay Bridge był zamknięty. Nie z powodu remontu, ale nielegalnego zlotu fanów ulicznego driftu. Miłośnicy jazdy bokiem zatrzymali się na wschodniej części mostu o godz. 1 w nocy. Łącznie ok. 100 samochodów zablokowało przejazd na wszystkich pięciu pasach.

 
 

W tym czasie kierowcy na moście prezentowali swoje umiejętności w drifcie i palili gumę. Mniejsza liczba kierowców robiła podobno w tym czasie to samo na zachodniej części mostu. Wcześniej podobne incydenty odnotowano w kilku innych punktach aglomeracji San Francisco.

Policji udało się przedostać na most dopiero po 20 minutach, co spowodowało ucieczkę osób blokujących ruch. Nie ma doniesień na temat tego, aby służbom udało się kogokolwiek zatrzymać.

Kalifornia od dawna zmaga się z nielegalnymi wyścigami. W listopadzie, podczas podobnego zlotu w mieście San Jose policja wystawiła aż 720 mandatów i skonfiskowała 19 samochodów. 

Więcej motoryzacyjnych ciekawostek znajdziesz na Gazeta.pl

Więcej o: