Jakich świateł użyć, kiedy pada? Kierowcy nie wiedzą, a grozi za to mandat

Kwestia świateł w pojeździe zawsze wzbudza spore kontrowersje. Szczególnie jeżeli pogoda pogorszy się w czasie dnia. Jakie światła włączyć w deszczu? I czy automatyczne uruchamianie reflektorów ratuje kierowcę przed problemem? Sprawdźmy.

Obecnie kierowcy są przyzwyczajeni do jazdy na światłach do jazdy dziennej. Większość współczesnych pojazdów jest w nie wyposażonych – o czym informujemy również w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl. I choć ich nazwa mówi o jeździe dziennej, od ich stosowania są pewne wyjątki. Słowem kluczem do ich wyznaczenia okazują się warunki przejrzystości powietrza, a więc właśnie m.in. deszcz.

Zobacz wideo Kierowca nie zachował ostrożności w deszczu i spowodował stłuczkę na autostradzie. Jego zachowanie po kolizji naraziło innych uczestników ruchu

W czasie deszczu wyłącz światła do jazdy dziennej. Włącz światła mijania

Podstawę do jazdy na światłach do jazdy dziennej daje art. 51 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Tyle że ten w ust. 2 wyraźnie stwierdza, że kierujący może ich używać w czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. O ile z kwestią używania świateł do jazdy dziennej w ciągu dnia (a więc gdy jest jasno), kierowcy problemu nie mają. Kłopot pojawia się w przypadku rozumienia warunków normalnej przejrzystości powietrza. Kiedy one nie występują? W przypadku deszczu, mżawki, mgły czy opadów śniegu.

Jeżeli pojawi się deszcz, mgła, mżawka lub opady śniegu, kierujący powinien przełączyć światła do jazdy dziennej na mijania. Przepisy nie mają co do tego żadnych wątpliwości.

Gdańsk. Podtopienia po gwałtownej ulewie w 2018 rokuKałuża może kryć pułapkę na twoje auto. Sześć zasad, jak uniknąć awarii

Światła mijania w deszczu sprawiają, że auto jest lepiej widoczne dla innych

Przełączenie świateł do jazdy dziennej na mijania np. w czasie deszczu przynosi zasadniczą korzyść. Kierujący nie tyle lepiej widzi drogę, co staje się lepiej widoczny dla innych użytkowników drogi, a w tym pieszych. Światła mijania są zdecydowanie mocniejsze. Bez problemu sygnalizują zatem ruch pojazdu nawet w czasie rzęsistego deszczu czy opadów gęstego śniegu.

Światła mijania to jedno. Co ze światłami przeciwmgłowymi?

W warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanymi opadami deszczu czy mgłą, kierujący może również używać świateł przeciwmgłowych. Tu jednak liczą się dwie zasady.

  1. Światła przeciwmgłowe przednie można włączyć zawsze. Warunki zmniejszonej przejrzystości powietrza to wystarczająca przesłanka.
  2. Światła przeciwmgłowe tylne można włączyć tylko wtedy, gdy zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. Jeżeli warunki drogowe poprawią się, trzeba je niezwłocznie wyłączyć. Mogą oślepiać kierowców jadących z tyłu.

Mam automatycznie włączane światła. Problem mnie nie dotyczy?

Pewnie w tym punkcie pomyślicie sobie, że was problem nie dotyczy. Macie przecież w aucie funkcję automatycznego uruchamiania właściwych świateł. Tyle że czujniki nie zawsze dobrze interpretują warunki drogowe. Nie zawsze dostrzegą deszcz, mgłę czy śnieg. W efekcie może się okazać, że automat nie zareaguje. A wasze auto zamiast jechać na światłach mijania, nadal będzie się poruszać na światłach do jazdy dziennej. To nadal oznacza wykroczenie.

Mandat za jazdę na światłach do jazdy dziennej w deszczu

W sytuacji, w której patrol policji ujawni jazdę bez wymaganych świateł od świtu do zmierzchu, może zatrzymać pojazd do kontroli drogowej. Ta zakończy się dla kierującego mandatem karnym. Ten będzie opiewał na 100 zł. Dodatkowo do konta prowadzącego dopisane zostaną 2 punkty karne.

Więcej o: