Opel Vectra i Signum

Zdaniem malkontentów auta coraz bardziej się unifikują. Ostatnim przykładem jest odmłodzony Opel Vectra i jego luksusowa odmiana - Signum

Najpierw godzinny lot, później kilkanaście minut w busie. Wreszcie docieramy pod bramy ośrodka testowego w Dudenhofen w Niemczech. Nieczęsto bywają tu dziennikarze. Jeszcze dobrze się nie zadomowiliśmy, a już jedną z pierwszych informacji, jaką przekazali nam gospodarze, była prośba: "Nie róbcie zdjęć jeżdżących po ośrodku samochodów. Oczywiście z wyjątkiem nowej Vectry i Signum".

Na placu rząd aut, wszystkie wersje nadwoziowe, wszystkie silniki łącznie z zupełnie nowym 2.8 V6 turbo o mocy 230 koni mechanicznych. Ten zostawiam sobie na deser. Zaczynam od Vectry kombi z silnikiem 3.0 V6 CDTI. Już po pierwszych metrach na torze testowym silnik... rozczarowuje. Trzy litry pojemności, zaledwie 184 KM i 400 Nm zwyczajnie nie radzą sobie z dużym ważącym 1470 kg samochodem. Jednak coś za coś. Vectra w wersji kombi oferuje jedną z największych przestrzeni bagażowych w swojej klasie, bo aż 1850 litrów. To więcej niż VW Passat (1731), Ford Mondeo (1700) czy Svkoda Octavia (1620 litrów). Na dodatek można sobie zażyczyć elektrycznie otwierane tylne drzwi.

Warte pochwały jest zawieszenie. System IDS znany z poprzedniej wersji auta teraz otrzymał w nazwie "plus" i jest dostępny na zamówienie za ok. 3 tys. zł. Jak zapewniają konstruktorzy, "interaktywny układ jezdny" gwarantuje równowagę pomiędzy komfortem a dynamiką dzięki m.in. elektronicznie sterowanym amortyzatorom. Ogólnie mówiąc, zawieszenie jest teraz w Vectrze bardziej miękkie, co na naszych drogach może być uciążliwe. A w cięższym o 20 kg Signum buja jeszcze bardziej. Mam nadzieję, że zalety tego rozwiązania potwierdzą się w mocniejszej Vectrze, choć tutaj układ kierowniczy sprawuje się bez zarzutu. Szybko reaguje na ruchy kierownicą w ciasnych zakrętach toru w Dudenhofen.

Laboratoryjne warunki

Niestety, na tym najważniejszym torze do szybkiej jazdy jeździć nie możemy. Cztery pasy wyprofilowane tak, że przy około 200 na godzinę można puścić kierownicę i jeździć w kółko, oglądamy więc z daleka. Na nas czeka kilkukilometrowa dwupasmówka z różnymi typami nawierzchni. Hmm, w Polsce takie "testowe odcinki" uchodziłyby za świetną drogę. No bo co znaczy poprzeczne pęknięcie asfaltu, nieco niżej zamontowany kanał w asfalcie lub delikatne garby, które pokonać można z prędkością 100 na godzinę? Nie wspominając o braku "spurinen", czyli kolein.

Po kilku okrążeniach jedziemy na matę poślizgową. Michael, kierowca testowy z 16-letnim stażem w General Motors, pokazuje, jak rozprawiać się z testem łosia. Krótko i rzeczowo w typowo niemieckim stylu. Tutaj możemy sprawdzić, jak zachowuje się samochód z włączonym trybem "Sport". Kolejne pachołki mijamy z prędkością ponad 50 km/h. Pisk opon przy każdym skręcie kół, ale Vectra ani na centymetr nie zjeżdża z toru jazdy. Podobnie podczas próby ominięcia nagle pojawiającej się przeszkody. Michael tłumaczy, że najważniejszy jest moment stabilizacji po ostrym skręcie. Faktycznie, bez tego autem zaczyna rzucać na boki. Dopiero po chwili udaje mi się wyciągnąć od niego, że za najciekawszy uważa w nowej Vectrze silnik 2.8 V6 turbo. Wie, co mówi, tym samochodem naprawdę można pojeździć. Zapytany przeze mnie, czy kiedyś jeździł po polskich drogach, z wyraźną radością pokręcił głową. I chyba tylko, żeby mnie pocieszyć, pokazał palcem małe, zamaskowane jeszcze autko, które obok nas przejechało już po raz trzeci. - Wiesz, jaki to samochód?

- Nie mam pojęcia - odpowiedziałem.

- Nowa Corsa. Z zewnątrz wersja produkcyjna może się różnić już tylko detalami. W środku też jest gotowa, przestronna, wygodna i komfortowa i świetnie się prowadzi - dodaje.

Zewnętrznie oczywiście podobna do Astry, Vectry i Signum. Niemal ta sama osłona chłodnicy, profil zderzaka i chromowana szeroka listwa łącząca reflektory. W Vectrze i Signum 2006 zmienił się także wystrój wnętrza i deska rozdzielcza, która wydaje się teraz większa i elegancka. Pojawiły się też nowe materiały przypominające skórę (wreszcie, bo prosiliśmy o ich zmianę dwa lata) i kilka gadżetów, na przykład konsola telefonu komórkowego z systemem głośno mówiącym, klimatyzowany fotel kierowcy, pakiet "Visibility" z automatycznym włącznikiem świateł i czujnikiem deszczu czy wyświetlacz graficzny i system wykrywania spadku ciśnienia w oponach DDS. Istotniejsze jest jednak to, że w nowej Vectrze i Signum dostępne są biksenonowe reflektory doświetlające zakręty, sześciobiegowa skrzynia z funkcją ActiveSelect i dwustrefowa klimatyzacja.

Czas na deser

Nasz wyjazd dobiega końca, dlatego szybko wsiadam do niepozornej Vectry, która pod maską kryje silnik V6 wyposażony w podwójną sprężarkę. Za słodkim nie przepadam, ale tego deseru nie odpuszczę. 230 koni mocy pozwala rozpędzić auto od zera do 100 km/h w 7,3 s. Prędkość maksymalną, niestety, ograniczono do 250 km/h. Na autostradę nie mam już czasu, jednak pusty tor z ciasnymi zakrętami wystarcza, by sprawdzić, jak spisuje się tutaj IDSplus. Samochód pewnie trzyma się drogi, nie przeszkadzają mu nierówności, potrafi wybaczyć wiele błędów kierowcy. Widlasty silnik sześciocylindrowy z głowicami ustawionymi pod kątem 60 stopni wykorzystujący zmienne fazy rozrządu osiąga 90 proc. wynoszącego maksymalnie 330 Nm momentu już przy 1800 obrotach.

Jeżeli prawdą jest, że 37 proc. nowych klientów przyszło do Opla z powodu Vectry lub Signum, a Vectra III sprzedała się jak do tej pory w liczbie 600 tys. egzemplarzy, to autem z silnikiem V6 turbo zainteresowanych może być jeszcze więcej osób. Cała reszta to już kwestia gustu.

Opel Vectra 2006 - kompendium

Silniki benzynowe

Silniki wysokoprężne

Wybrane elementy wyposażenia seryjnego Vectry:

6 airbagów, ABS, aktywne zagłówki, podgrzewane elektryczne lusterka zewnętrzne, funkcja świateł "follow me home", zamek centralny ze zdalnym sterowaniem, elektryczne okna przednie, relingi dachowe w kombi.

Summa Summarum

Vectra i Signum upodobniły się do Astry. W przyszłym roku Corsa również będzie wyglądem przypominać pozostałe auta ze stajni Opla. Taki trend, choć nie każdy chce jeździć samochodem trudno rozpoznawalnym. Nowy model oferuje znane już dobrze silniki, trochę nowinek technicznych i zawieszenie IDSplus dostępne, niestety, za dopłatą. Konstruktorzy postawili bardziej na komfort i elegancję. Jedyną prawdziwą nowością jest silnik V6 turbo. Dzięki temu Vectra nie była nigdy tak szybka. Tylko cena 74 950 zł dotyczy wersji podstawowej. Z silnikiem turbo kosztuje niemal 120 tys. zł. Natomiast cena Signum zaczyna się od 99 700 zł.

Oceń ten samochód
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.