Czy można wozić alkohol w samochodzie?

Alkohol, samochód i kierowca. Te trzy wyrazy nie mają żadnego zbioru wspólnego. Chyba że w samochodzie znajdują się zamknięte butelki z alkoholem, a kierowca akurat wiezie je z zakupów do domu. Tylko co na to przepisy?

Na wstępie tego materiału musimy podkreślić jedną rzecz, o której zawsze mówimy w kontekście połączenia alkoholu i samochodu m.in. w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl. Piłeś? Nie jedź. Alkohol i prowadzenie auta nie idą w parze. To śmiertelnie groźne połączenie! Czy można jednak wozić w samochodzie alkohol, gdy ten jest zamknięty lub gdy spożywają go wyłącznie pasażerowie? Sprawdźmy.

Zobacz wideo Dwie poszukiwane osoby wpadły przez przekroczenie prędkości

Czy można wozić alkohol w samochodzie? W granicach rozsądku tak

Sytuacja z przewożeniem alkoholu np. ze sklepu do domu jest oczywista. Można go wozić. Najlepiej jednak żeby był zamknięty i dobrze zabezpieczony. I tu kluczowe są dwie okoliczności.

  1. Pamiętaj o tym, że gdy podczas jazdy dojdzie np. do kolizji, przemieszczająca się butelka staje się śmiercionośną bronią. I to nie jest żart! Podczas wypadku z prędkością 50 km/h półlitrowa butelka zaczyna ważyć nawet 40 kg. Przed ruszeniem spod marketu schowaj ją zatem do bagażnika.
  2. Piwo lub każdy inny trunek powinien być zamknięty, bo w przeciwnym razie alkohol będzie parował. A to może zakłócić np. pomiar wykonany przy użyciu urządzenia iBlow, z którego bardzo chętnie korzystają dziś policjanci. W efekcie trafisz na badanie krwi, a samochód na parking depozytowy. Dopiero badanie krwi potwierdzi, że jesteś trzeźwy i uspokoi policjantów.

Drobne doprecyzowanie. Alkohol można wozić w samochodzie pod warunkiem, że posiada polskie banderole i nie przewozi się go w dużych ilościach. W przeciwnym razie patrol policji lub KAS po kontroli zawartości pojazdu może was uznać za... przemytników!

Pasażer może pić w czasie jazdy. Przepisy tego nie regulują

No dobrze, a więc co w przypadku, w którym kierowca jest w pełni trzeźwy, a alkohol spożywają pasażerowie i robią to podczas jazdy? Zapisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w zasadzie nie odnoszą się do samochodu. To oznacza, że pasażerowie mogą spożywać napoje alkoholowe w kabinie pasażerskiej – zarówno auta zaparkowanego, jak i jadącego. Co więcej, po osiągnięciu wysokiego stanu upojenia, mogą się nawet we wnętrzu auta przespać. To też nie jest zabronione.

Pijany pasażer a mandat. Grzywna do... 5 tys. zł!

Powyższy scenariusz nie jest jednak scenariuszem no-limit. Bo są co najmniej trzy przypadki, w których pomimo zielonego światła ze strony przepisów, pasażer pijący alkohol w samochodzie mandat dostanie. Mowa o:

  • piciu alkoholu w miejscu publicznym – stanie się tak w sytuacji, w której auto zatrzyma się na chwilę na parkingu i pasażer wysiądzie z niego w celu zaczerpnięcia świeżego powietrza lub rozprostowania nóg. Niestety zapomni się i wysiądzie z butelką trunku w dłoni. To wykroczenie. Kara wynosi od 20 do 5000 zł.
  • zachowaniu pijących pasażerów, które zostanie zakwalifikowane jako nieobyczajny wybryk. Kara wynosi od 20 do 1500 zł. Podstawę do jej wlepienia daje art. 140 ustawy Kodeks wykroczeń.
  • wywołaniu zgorszenia publicznego. Kara wynosi od 20 do 5000 zł. Podstawę do jej wlepienia daje art. 51 par. 1 ustawy Kodeks wykroczeń.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.