Uwaga mróz! Pamiętacie najważniejsze zasady zimowej jazdy?

Niskie temperatury oznaczają mocną zmianę warunków drogowych. Odpowiedzialny kierowca zawsze musi o tym pamiętać. Dziś przygotowaliśmy zestaw pięciu rad. Dzięki nim jazda stanie się bezpieczniejsza.

Pogoda w Polsce nie będzie w najbliższych dniach sprzyjająca. Według prognoz mogą się pojawić pierwsze mrozy. Piszemy o tym m.in. w serwisie Gazeta.pl. Zmiana ma ogromny wpływ na warunki drogowe. Powinna też wpłynąć na zachowanie kierującego. O czym pamiętać? Przygotowaliśmy kilka wskazówek.

Zobacz wideo Testujemy Toyotę GR86 na Silesia Ring. Granatowa ma automat, czerwona - ręczną skrzynię

Po pierwsze zmień opony zimowe. To ostatni dzwonek!

Słupki termometrów wskazują dosłownie kilka kresek powyżej zera. A to oznacza, że pojawił się właśnie ostatni dzwonek do wymiany opon na zimowe. Przy temperaturze oscylującej w granicy 2 do 4 stopni Celsjusza guma w oponach letnich staje się naprawdę twarda. A to osłabia trakcję w zakręcie i wydłuża drogę hamowania. Kierowcy nie mają zatem na co czekać. Jeżeli jeszcze nie zmienili opon w aucie, teraz właśnie powinni to zrobić.

Po drugie mrozy to czarny lód. A to zjawisko bardzo niebezpieczne

Jest jesień. A więc w najbliższych dniach połączą się dwa niezwykle niekorzystne czynniki. Bo z jednej strony w powietrzu pojawia się silna wilgoć (która obrazują chociażby mgły), a z drugiej temperatury zbliżają się do zera. To oznacza, że po zmroku na drodze może pojawić się gołoledź. Jak ją rozpoznać i jak postępować w takich warunkach drogowych? O tym opowiadamy w materiale, do którego link zamieszczamy poniżej.

GołoledźJuż teraz na drogach może pojawić się czarny lód. Nie zauważysz go, to zapłaczesz

Po trzecie jedź płynnie. Zwolnij też przed zakrętem

W sytuacji, w której na dworze pojawia się mróz, niezwykle kluczowa staje się płynność jazdy. Unikaj dynamicznych startów i manewrów oraz mocnych hamowań. To sytuacje, które mogą potęgować ryzyko wystąpienia poślizgu. A poślizg zawsze może się stać powodem kolizji czy nawet wypadku. Dlatego pamiętaj o delikatnym ruszaniu, planuj wcześniej hamowanie, wolniej pokonuj zakręty, a do tego zmieniaj biegi w optymalnym zakresie obrotów. Dzięki temu uzyskasz dwa skutki. Po pierwsze będziesz jechał bezpieczniej. Po drugie obniżysz spalanie silnika.

Po czwarte rozgrzej silnik. Daj olejowi czas

Nocne mrozy oznaczają, że gdy o poranku dotrzesz do samochodu, jego szyby mogą być pokryte szronem. Dlatego już dziś zanieś do auta skrobaczkę. Za jej sprawą sprawnie pozbędziesz się zlodowaciałej wilgoci, a jednocześnie nie podrapiesz szyb w pojeździe. Co więcej, pamiętaj o delikatnym ruszaniu. Przy takich temperaturach olej silnikowy potrzebuje chwili do odzyskania pełnych właściwości i dotarcia do wszystkich układów silnika. Delikatne ruszanie pozwoli ci zatem wydłużyć trwałość tłoków, zaworów, panewek i turbosprężarki.

Do momentu osiągnięcia przez silnik temperatury roboczej, staraj się nie wykorzystywać jego pełnych możliwości. To również niezwykle ważne!

Po piąte tankuj zimowe paliwo. Doładuj też akumulator

Niskie temperatury to kwestia przygotowania silnika do jazdy. W jaki sposób? Kierujący musi podjąć dwa działania. Po pierwsze warto upewnić się, że podczas najbliższego tankowania zalejesz do zbiornika paliwo zimowe. Tak, to jest już dostępne na stacjach. Po drugie eksploatując np. diesla na krótkich dystansach, warto doładować jego akumulator przed sezonem. To sprawi, że podczas pierwszych mrozów rozruch stanie się łatwiejszy lub czasami po prostu możliwy.

Więcej o: