To najdroższy Volkswagen, jakiego zbudowało Porsche. Tak, dobrze przeczytaliście

Na pozór zwyczajny Volkswagen T3, a w rzeczywistości niezwykłe Porsche B32. Na sprzedaż trafił właśnie jeden z zaledwie siedmiu wyprodukowanych egzemplarzy tego jakże ekskluzywnego vana.

Historia B32 rozpoczęła się na początku lat 80. Ekipa Porsche startująca w rajdzie Paryż-Dakar z modelem 959, potrzebowała skrojonego pod swoje potrzeby wozu serwisowego. Zwykły T3 okazał się jednak zbyt powolny i nie radził sobie z wymaganiami, jakie przed nim stawiano. Potrzebne było wprowadzenie paru "subtelnych" zmian. Dodano więc mocniejszy silnik (na początku niezadowalającą jednostkę z 914 o mocy 100 KM, potem 204-konnego boksera z Carrery SC), oraz parę technicznych modyfikacji. W ten sposób pojazd w końcu zdawał polowy egzamin.

Po zakończonym rajdzie postanowiono jednak nie rezygnować z mocarnego T3 i przygotować parę cywilnych egzemplarzy. Spece z Porsche upakowali w jego nadwoziu sześciocylindrowego boksera o pojemności 3,2 l, montowanego wówczas w 911 Carrera. Silnik o mocy 231 KM, sprzężony z pięciobiegowym manualem, pozwala napędzanemu na tylną oś vanowi na rozwinięcie 185 km/h (podobno "na pusto" pojazd ma się rozpędzać do nawet 220 km/h!). Dla roboczego pojazdu było to niczym prędkość światła. Pierwsza "setka" ma się pojawiać na liczniku po 9,5 sek.

Porsche T3 B32Porsche T3 B32 Fot. Porsche Classic Center Gelderland

Renault FlorideDwie gwiazdy w St Tropez, czyli Brigitte Bardot i Renault Floride

Pod względem wizualnym również zaszyły zmiany. Zmodyfikowano przód, dodając lakierowany zderzak z dolną dokładką. Z tyłu także uszlachetniono zderzak, uzupełniając go o liczne otwory wentylacyjne. Zamontowano też specjalne przyciemnione lampy. W oczy rzucają się również 16-calowe felgi Fuchs oraz dodatkowe boczne otwory służące do chłodzenia silnika. Wisienką na torcie jest pojedyncza i zdecydowanie większa niż w zwyczajnym T3 końcówka rury wydechowej.

Zobacz wideo

Nie zapomniano o wnętrzu, które zostało bogato obite skórą. Uwagę przykuwa umieszczony na kierownicy znaczek Porsche i dodatkowe wskaźniki w dolnej części deski rozdzielczej, tuż przed lewarkiem zmiany biegów.

Porsche T3 B32Porsche T3 B32 Fot. Porsche Classic Center Gelderland

Tak przygotowany pojazd przechrzczono, nadając mu nazwę B32, a także przypisano nowy numer VIN. Na sprzedaż trafił właśnie jeden z zaledwie siedmiu wyprodukowanych egzemplarzy.

Rarytas na sprzedaż w Holandii

Jak można przeczytać na stronie ogłoszeniodawcy, czyli Porsche Classic Center Gelderland w Holandii, oferowany pojazd powstał w 1985 roku. Finalnie trafił w ręce samego Petera W. Schutza, byłego prezesa generalnego Porsche, który zarejestrował go w 1989 roku. Od tamtego czasu kremowe B32 przejechało 130 tys. km. W związku z tym nie jest pozbawione wad i wymaga drobnych prac konserwacyjnych. Na zdjęciach można zauważyć, że pojazd ma parę skaz na lakierze, rdzawy nalot na rurze wydechowej, a panele przednich drzwi nadają się do ponownego tapicerowania.

Jak nietrudno było się domyślić - pojazd nie należy do najtańszych. Unikatowe B32 zostało wycenione na dokładnie 364 900 euro, co w przeliczeniu na złotówki daje ponad 1,71 mln. Jednak dla wytrawnych kolekcjonerów i zarazem miłośników marki taki wydatek nie będzie stanowił żadnego problemu.

Więcej o: