Stodoła z motoryzacyjnymi perełkami Richarda Hammonda już tak nie imponuje

Stodoła, w której Richard Hammond przetrzymuje swoje samochody, aktualnie nie jest tak szczelnie wypełniona, jak kiedyś, ale za to stanęła otworem przed fanami znanego i lubianego Brytyjczyka.

Richard Hammond nagrał nowy film, w którym opowiedział o zawartości swojej motoryzacyjnej kolekcji. Przy okazji wyjaśnił, że musiał sprzedać część pojazdów w celu sfinansowania zakupu sprzętu niezbędnego do pracy w jego warsztacie odbudowy i konserwacji klasycznych samochodów. Współgospodarz programu The Grand Tour przyznał, że potrzebował funduszy, dlatego pożegnał m.in. Porsche 911 z 1969 roku, Lotusa Esprit 350 Sport z 1999 r. oraz limuzynę Bentleya z 1959 roku.

Wyremontowana stodoła Hammonda jest spora. Obecnie znajdują się w niej auta i motocykle zamykane w specjalnych balonach. Suzuki GSXR 1100 sąsiaduje z ikoną motoryzacji, jaką jest Ford Mustang z 1968 roku. Inną perełką jest całkowicie odrestaurowany i unowocześniony Jaguar XK150 z czerwonym wnętrzem. W modelu tym zamontowano sześciocylindrowy silnik rzędowy, który został zespolony z nowoczesną skrzynią biegów. Inne modyfikacje objęły zmodernizowane hamulce i mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu.

 

Kolejne pokazane auta to czekający na renowację zabytkowy Jaguara XK120, odbudowany Mini Cooper, stary pickup marki Peugeot, MGB GT (ostatnie auto, jakim Richard jeździł w programie Top Gear), tuningowany Buick Riviera, rozłożony na części pierwsze stary Land Rover oraz motocykle - Ducati, Honda, BMW, Harley-Davidson.

Prezentowana stodoła służy Hammondowi jako miejsce do przechowywania samochodów, których na co dzień wielki fan motoryzacji, nie może trzymać w domu z powodu braku odpowiedniej przestrzeni.

Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.