Tego jeszcze nie grali. Policjant "szeryf" blokował pas ruchu

Brzmi to idiotycznie, ale tak właśnie się stało. Prowadzący pickupa funkcjonariusz z nieznanej przyczyny zablokował prawy pas ruchu, uniemożliwiając innym kierowcom sprawną jazdę.

Wideorejestratory to świetne narzędzie w walce z piratami drogowymi. Jak można zobaczyć na opublikowanym na kanele Stop Cham materiale, okazuje się, że łamiącymi prawo są nie tylko szarzy obywatele, lecz także niektórzy policjanci.

Do zdarzenia doszło w zeszły piątek (21.10). Na nagraniu widzimy, jak jego autor spokojnie opuszcza autostradę A1, kierując się zjazdem prowadzącym w kierunku Łodzi. Po chwili napotyka na zakorkowany lewy pas ruchu, po którym jadą kierowcy próbujący dostać się do centrum miasta. Zaliczała się do nich także "kolumna" policyjnych radiowozów. Chwilę potem prawy pas, prowadzący do zjazdu na rondzie w kierunku Tomaszowa Mazowieckiego, zostaje zablokowany przez domorosłego szeryfa.

 

Nie był to jednak kolejny nabuzowany jegomość z BMW, ale policjant prowadzący pickupa o numerze bocznym F707. Co więcej, by zmienić pas ruchu, funkcjonariusz przejechał przez linię ciągłą. Kto jednak miałby go ukarać? Koledzy z patrolu? Śmiemy wątpić. Po zajęciu lewego pasa kontynuował jazdę ze swoją dotychczasową prędkością, tym samym blokując drogę innym uczestnikom ruchu na odcinku o długości ok. 300 m.

Nie wiadomo, jaki był powód tak dziwnego i oburzającego zachowania policjanta. Może stanie w korku tak bardzo działało mu na nerwy, że chciał uniemożliwić innym kierowcom wyprzedzenie go i włączenie się do ruchu na lewym pasie tuż przed rondem. Tak czy inaczej, tego typu sytuacje na pewno nie pomogą w budowaniu pozytywnego wizerunku policji, który i tak jest już dość poważnie zszargany.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.