Mandat za brudny samochód. Tak, to nie żart! Nowe przepisy wciąż obowiązują

W Polsce nie brakuje dziwnych mandatów. A listę tą w sposób mistrzowski dopełniła pandemia. Po niej został nam chociażby mandat za brudny samochód. Nowy taryfikator zwiększył jego wysokość. Teraz sięga aż 1500 zł. Za co konkretnie można go dostać?

Pandemia powoli odchodzi w zapomnienie. Nowe nawyki jednak pozostały i wspominaliśmy już o tym w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl. I nie mamy w tym przypadku na myśli zmian społecznych. Bo ślady po pandemicznych nowościach są widoczne również w przypadku... kar dla kierowców. Tak, dobrze przeczytaliście. Chodzi o obowiązek utrzymania czystości w aucie.

Zobacz wideo Niebezpieczna jazda 25-latka

Brudny samochód, czyli liczą się warunki higieny podróży

Na fali pandemicznych zmian w art. 117 ustawy Kodeks wykroczeń pojawił się par. 2. A ten nakłada na kierującego obowiązek "zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków higieny". Każdy, kto "nie utrzymuje środka transportu we właściwym stanie sanitarnym", podlega karze grzywny. I ta wcale nie jest niska. Wynosi od 20 do nawet 1,5 tys. zł (przed nowelizacją taryfikatora było od 100 do 250 zł). Tyle że w tym punkcie trzeba postawić pewną gwiazdkę. Bo takiego mandatu nie dostanie każdy kierujący.

Odpowiednie warunki higieny? To oznacza przede wszystkim czystość w pojeździe. Brak walających się śmieci czy innych przedmiotów. Pod pojęciem kryją się również np. środki do dezynfekcji rąk, które były konieczne w czasie pandemii.

Kto może dostać mandat za brudny samochód?

Art. 117 par. 2 ustawy Kodeks wykroczeń wyraźnie mówi o przewoźniku. A to oznacza, że zapis odnosi się do kierowców zajmujących się przewozem osób, czyli taksówkarzy oraz kierowców busów i autobusów. Osoba prowadząca samochód osobowy, a do tego nie prowadząca działalności polegającej na transportowaniu pasażerów, może mieć w samochodzie bałagan i z tego tytułu nie dostanie mandatu karnego w czasie kontroli drogowej.

Mandat za brudny samochód. To nie tylko śmieci w aucie

Każdy kierujący nie dostanie mandatu za brak higieny w pojeździe. To pewne. Może już jednak dostać karę za zabrudzone światła i szyby czy nawet tablicę rejestracyjną. I tu również grzywna nie będzie wcale niska. Przykład? Oto trzy najpopularniejsze:

  • jazda z brudnymi szybami może zostać odczytana przez policjanta jako naruszenie art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń. To oznacza mandat wynoszący od 20 do 3000 zł.
  • jazda z brudnymi światłami może zostać zakwalifikowana jako zakrywanie świateł. To oznacza tylko 300 zł mandatu, ale i aż 8 punktów karnych.
  • jazda z brudnymi tablicami rejestracyjnymi może oznaczać dwie kwalifikacje czynu. Albo policjant uzna to za nieutrzymanie oznaczeń w należytym stanie (za co grozi 100 zł mandatu), albo zakrywanie tablic rejestracyjnych (za co grozi już 500 zł mandatu i 8 punktów karnych).
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.