Jest wyrok w sprawie 1,5 mln kary dla pana Sławomira z Suwałk. Niestety, to nie koniec sprawy

Pisaliśmy niedawno o panu Sławomirze, który w dobrej wierze oddał lokalnej fundacji 80 zużytych opon. Po kilku latach dostał karę w wysokości miliona złotych oraz blisko pół miliona odsetek. Sprawa trafiła w końcu nie tylko do mediów, ale także do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, który uchylił skandaliczną decyzję. Niestety, ale to jeszcze nie koniec sprawy.

12 października Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił karę nałożoną na Sławomira Jakubowskiego, suwalskiego przedsiębiorcę prowadzącego od lat zakład wulkanizacyjny. Choć decyzja o nałożonej karze była absurdalna, nie wszyscy sędziowie byli zgodni co do jej uchylenia. W trzyosobowym składzie orzekającym jeden z sędziów miał odmienne zdanie. Wyrok nie jest jednak jeszcze prawomocny - przysługuje od niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. 

Po ogłoszeniu wyroku wyszliśmy ze łzami w oczach, szczęśliwi. Sprawiedliwości stało się zadość, dziękujemy suwalczanom za wsparcie, dziękujemy mediom za przychylność i za to, że cała Polska trzymała za nas kciuki

powiedział lokalnemu serwisowi "Suwałki nasze miasto" Sławomir Jakubowski po ogłoszeniu wyroku. Przedsiębiorca wyraził też nadzieję, że to już koniec sprawy i podziękował mieszkańcom Suwałk, którzy go wspierali.  

Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Niestety, to nie koniec sprawy. Uchylenie decyzji oznacza, że Urząd Marszałkowski i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku będą musiały jeszcze raz zbadać całą sprawę. Jaka będzie ich kolejna decyzja? Tego jeszcze nie wiadomo. 

Zobacz wideo

Chciał pomóc, ale urzędnicy tego nie docenili 

Kłopoty Sławomira Jakubowskiego, który od 38 lat prowadzi w Suwałkach zakład wulkanizacyjny, zaczęły się w 2018 roku, kiedy Fundacja Dziedzictwo Suwalszczyzny poprosiła go o przekazanie zużytych opon na budowę ogródka ekologicznego. Pan Sławomir przekazał je w dobrej wierze. Mimo to dostał karę w wysokości 300 zł, którą uchylił wójt potwierdzając, że opony zostały przekazane na cele fundacji. Całą historię przeczytacie w naszej wcześniejszej relacji

W grudniu 2021 roku niespodziewający się niczego przedsiębiorca dostał z Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku list, z którego dowiedział się, że otrzymał karę w wysokości 1 mln 128 tys. złotych plus odsetki, co razem dało kwotę blisko 1,5 mln zł! Urzędnicy uznali przekazanie opon na dobroczynny cel za nielegalne pozbycie się odpadów, mimo, że ostatecznie w październiku 2021 roku Pan Sławomir opony odebrał i zutylizował.  

Więcej o: