Motocykliście się śpieszyło. Wysoki mandat i dużo punktów karnych

Policjanci z Legnicy zatrzymali za przekroczenie prędkości motocyklistę. Jechał o niemal 70 km/h za dużo.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Jazda ze zbyt dużą prędkością nadal jest zmorą polskich dróg. Chociaż mandaty wzrosły i punkty karne również, to nadal nie brakuje kierowców, którzy łamią przepisy. Tak się stało w Legnicy z jednym motocyklistą.

Zobacz wideo Motocyklista stanął na siodełku i puścił kierownicę

Wczoraj, 12 października policjanci legnickiej drogówki wykorzystywali ręczny miernik prędkości. Raptem na radarze pojawiła się Yamaha, której kierowca jechał zdecydowanie za dużo. Dokładniej rzecz biorąc o 68 km/h za dużo i to w obszarze zabudowanym, gdzie ograniczenie wynosiło 50 km/h.

Ponieważ mężczyzna jechał 118 km/h, to policjanci zgodnie z nowym taryfikatorem musieli nałożyć na 39-letniego motocyklistę mandat karny w wysokości 2000 zł i 14 punktów karnych. Ponieważ mężczyzna przekroczył prędkość o ponad 50 km/h, to również stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy.

Tak przestraszył się alkomatu, że rzucił się do ucieczki. Okazało się, że jest trzeźwyTak przestraszył się alkomatu, że rzucił się do ucieczki. Okazało się, że jest trzeźwy

Należy pamiętać, że jazda z dużą prędkością i niedostosowanie jej do warunków na drodze są najczęstszym powodem wypadków, w tym tych tragicznych. Do tego motocykliści są gorzej chronieni od kierowców samochodów.

Więcej o: