Katowicki człowiek demolka skopał drzwi i wybił szybę w aucie innego kierowcy

Na Drogowej Trasie Średnicowej tuż za Katowicami doszło do niezwykle szokującej sytuacji. Pewien mężczyzna w amoku kopał i okładał łokciami samochód innego kierowcy.

W naszym kraju nie brakuje kierowców, którzy nie potrafią opanować swojego temperamentu, wyładowując złość na innych uczestnikach ruchu.

Materiał opublikowany na kanale Stop Cham przedstawia zdarzenie, do którego doszło w zeszły piątek (7 października) na DTŚ za Katowicami. Widzimy na nim kierowcę zielonego Volkswagena Polo Classic, który z nienawiścią okładał łokciami i kopał stojące za jego samochodem Volvo C30. Mężczyźnie udało się nawet wybić tylną szybę.

 

Gdy autor materiału został dostrzeżony przez rosłego agresora, opuścił telefon. Prawdopodobnie nie chciał narażać się na atak z jego strony. Możliwe, że z tego samego powodu inni uczestnicy ruchu nie chcieli udzielić pomocy kierowcy Volvo.

Nie wiadomo co było powodem wybuchu agresji u mężczyzny. Prawdopodobnym scenariuszem było zwrócenie mu uwagi przez kierowcę Volvo, gdy nieostrożnie zmieniał pas. Widać to po ustawieniu samochodów - większość stała w równym rzędzie na środku pasa ruchu, z kolei zielone Polo znajdowało się bardzo blisko linii przerywanej.

Na szczęście na nagraniu dobrze widoczne są numeru rejestracyjne Volkswagena. Dzięki temu policji łatwo będzie wytropić agresora i doprowadzić go przed wymiar sprawiedliwości. Zależnie od sposobu potraktowania zachowania sprawcy przez sąd, grozi mu grzywna lub nawet wieloletnie więzienie. Dodatkowo, jeżeli badania toksykologiczne wykażą, że był pod wpływem narkotyków, może stracić prawo jazdy i, zależnie od zakwalifikowania sprawy, zostać objęty zakazem prowadzenia na okres od 6 miesięcy do nawet 15 lat.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.