Wiewiórka unieruchomiła samochód Kasi. Jesienią to problem wielu kierowców

Zwierzęta mają umiejętność adaptacji. Wiewiórki żyjące w mieście próbują wykorzystać samochody jako swoje własne spiżarnie. Nie wiedzą, że nie jest to najlepszy pomysł, bo z dnia na dzień ich spiżarnia może znaleźć się na drugim końcu polski. Dla kierowców takie zjawisko też często może oznaczać problem.

Zbliża się zima, wiele zwierząt wykorzystuje ten czas na zgromadzenie zapasów żywności, ale także na znalezienie miejsca, w którym będą mogły schronić się przed niską temperaturą. Dlaczego dla wielu kierowców może to oznaczać kłopoty?

Więcej porad dla kierowców znajdziecie na stronie Gazeta.pl

Samochód lokum dla gryzoni

Dla wielu gryzoni takich jak wiewiórki czy kuny, samochód będzie wydawał się idealnym miejscem do tego, aby ukryć swoje pożywienie przed innymi zainteresowanymi. Zdarzają się takie przypadki, gdzie zwierzaki potrafiły upchnąć w zakamarkach nadwozia kilkaset sztuk orzechów. Nawet jeśli nie narobiły przy tym zniszczeń, to dla kierowcy będzie to oznaczało kłopot. Wystarczy tylko wyobrazić sobie ile czasu potrzeba na opróżnienie takiej spiżarni na kółkach.

Zobacz wideo [MATERIAŁ PROMOCYJNY] Jaki jest nowy Renault Megane E-Tech?

Wiewiórka unieruchomiła samochód Kasi

W tym przypadku problem był nieco inny. Samochód naszej redakcyjnej koleżanki dzisiaj rano odmówił posłuszeństwa. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce nie chciał odpalić. Niezależnie od tego, czy ktoś się na mechanice zna, czy nie - w takiej sytuacji trzeba zajrzeć pod maskę.

Komora silnika okazała się miejscem "zbrodni". Choć gdyby sprawca nie zostawił dowodów rzeczowych, ciężko byłoby powiedzieć co się naprawdę stało. Nie trzeba było pobierać odcisków palców, bo pozostawiony przedmiot jasno wskazał sprawcę. Była nim wiewiórka, która przegryzła przewód wiązki elektrycznej. Zostawiła za to orzecha.

Orzech pozostawiony przez wiewiórkę pod maskąOrzech pozostawiony przez wiewiórkę pod maską fot. KŁ

Problem wszystkich kierowców

Samochody są atrakcyjne dla gryzoni w okresie jesienno-zimowym. Zainteresowane są zwłaszcza samochodami, które zostały niedawno zaparkowane, a ich silnik wciąż jest ciepły. Ukrywają się zazwyczaj pod maską, często w okolicach ściany grodziowej, podszybia, układu chłodzenia i wiją tam sobie gniazdo. Ciepły silnik nie jest jednak regułą, bo gryzonie potrafią też ukrywać się w autach, które stoją zaparkowane już dłuższy czas.

Wiewiórka zmagazynowała 558 orzechów pod maską SubaruSpiżarnia pod maską Subaru. Wiewiórka zmagazynowała 558 orzechów na zimę

Jest to zjawisko niebezpieczne zarówno dla zwierząt, jak i dla kierowców. Najczęściej samo otworzenie zamków w aucie będzie sygnałem dla niechcianego lokatora do tego, aby się ewakuować. Może jednak zdarzyć się inaczej, a zwierzak może ucierpieć, kiedy samochód ruszy.

Na obecności gryzonia ucierpieć może również samochód. Wiewiórki czy kuny potrafią uszkodzić takie elementy jak: okablowanie, maty wygłuszające, izolacje termiczne oraz elementy układów chłodzenia, hamulcowego czy nawet przewody od spryskiwaczy szyb.

Jak zabezpieczyć się przed insektami w aucie?

Popularną metodą są urządzenia emitujące ultradźwięki, które odstraszają gryzonie. Są niewielkich rozmiarów i zasilane bateriami lub podłączane do wiązki pojazdu. Generują dźwięki o częstotliwości niesłyszalnej dla człowieka, ale słyszalnej dla zwierząt. Taki emiter można kupić już za ok. 50 zł. Droższe urządzenia mogą kosztować około 140 złotych.

Inną opcją są specjalne środki odstraszające w spreju. Dzięki zawartości olejków eterycznych mają wytwarzać zapach, który zniechęci kuny i wiewiórki do pozostania w środku. Takim preparatem można spsikać komorę silnika oraz miejsce wokół pojazdu, lub zostawić pod maską ściereczkę nasączoną środkiem. Za jedną butelkę takiego odstraszacza trzeba zapłacić ok. 25 zł

Istnieje jeszcze jedna metoda, której nie polecamy stosować, gdyż przynosi gryzoniom cierpienie. To elektryczna pułapka. Kiedy niechciany gość dotknie elektrody, zostanie porażony prądem. Poza cierpieniem może także się okazać, że uciekająca kuna lub wiewiórka narobią więcej szkód.

Jest jeszcze jedna metoda, której działanie nie jest do końca potwierdzone. To powieszenie w komorze silnika kostki do toalet. Najlepiej kilku takich kostek. Ich silny zapach ma zniechęcać przed zagoszczeniem w środku na dłużej.

Więcej o: