To tutaj powstanie najdłuższy zatapiany tunel na świecie. Skróci trasę kierowców o 160 km

Tunel pod cieśniną Bełt Fehmarn będzie najdłuższym zatapianym tunelem na świecie. Połączy on niemieckie Puttgarten z duńskim Rodbyhavn. Z budowy obiektu cieszą się przede wszystkim kierowcy, którzy na przejeździe tunelem zaoszczędzą czas jak i pieniądze.

Zatapiany tunel połączy zlokalizowane na wyspie Lolland duńskie miasto Rodbyhavn z niemieckim Puttgarten. Całość mierzyć będzie 18 km, co oznacza, że będzie to największy tego typu obiekt na świecie. Warto zaznaczyć, że oprócz samochodów, w tunelu stanowiącym część europejskiej trasy E22 poruszać się będą również pociągi. Cała inwestycja ma pochłonąć ponad 7 mld euro.

Wyjątkowość tunelu pod cieśniną Bełtem Fehmarn wynika z samej jego konstrukcji oraz rozmiarów. Na podobnej zasadzie skonstruowany jest tunel pod cieśniną Sund, łączący Kopenhagę ze szwedzkim Malmo. Zamiast jego drążenia pod powierzchnią dna morskiego, na wyżłobionym na 12 m głębokości podłożu, zatapiane zostają gotowe, zaizolowane uprzednio elementy (w tym przypadku będzie ich aż 89, każdy o wymiarach 217 m długości, 42 m szerokości i 9 m wysokości oraz wadze 73 tys. ton), które później zostają odpowiednio połączone i zasypane. Właśnie powstają trzy fabryki, które zajmą się produkcją tych olbrzymich elementów.

 

W tunelu znajdować się będą dwie dwupasmowe jezdnie, a także dwa tory kolejowe. Jak zakładają projektanci, pojazdy będą mogły jechać z maksymalną prędkością 100 km/h. W przypadku pociągu mowa jest o 200 km/h. Jak podaje serwis geekweek, przewiduje się, że dobowa przepustowość tras kolejowych wynosić będzie ponad 100 przejazdów - ok. 70 składów towarowych i 38 pasażerskich)

Zgodnie z wyliczeniami ekspertów, odległość, jaką pokonują kierowcy pomiędzy lokacjami, skróci się nawet o 160 kilometrów. Obecnie, by dostać się z Puttgarten do Rodbyhavn, trzeba skorzystać z promu, co wiąże się z 45-minutową przeprawą. Przejazd tunelem skróci ten czas do 10 minut.

Zobacz wideo

Tunel zamiast mostu

Historia obiektu sięga już czasów drugiej wojny światowej. Planowano wówczas budowę mostu, który umożliwiłby sprawną pokonanie cieśniny Bełt Fehmarn. Po zakończeniu wojny do pomysłu powracano jeszcze kilkukrotnie, jednak ciągle bezskutecznie.

Dopiero w 1994 roku Komisja Europejska uznała połączenie jako inwestycję priorytetową. Finalnie w 2011 duński parlament podjął decyzję o budowie przeprawy. Po licznych problemach związanych z protestami różnego rodzaju organizacji oraz zakończeniu całej legislacyjnej procedury budowa obiektu rozpoczęła się na początku 2021 roku.

Zgodnie z założeniami budowniczych, pierwsze elementy umieszczone zostaną w 2024 roku, a cały tunel zostanie oddany do użytku po 2029 roku.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.