Q Service Castrol ma w Polsce już 500 warsztatów. Firma twierdzi, że to dopiero początek

Sieć Q Service Castrol zadebiutowała trzy lata temu, a już liczy pół tysiąca serwisów. Z tej okazji do Polski zjechały się szychy z całego świata. Próbowały nam wyjaśnić przyczyny tego sukcesu.

Dlaczego sieć serwisów zrzeszonych w Q Service Castrol rozwinęła się tak dynamicznie? Źródeł należy upatrywać w strukturze naszego rynku, na którym było mnóstwo niezależnych serwisów mechanicznych. Wielu właścicieli uwierzyło w maksymę brzmiącą "Duży może więcej".

Więcej motoryzacyjnych wiadomości przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Jest w tym wiele prawdy. Można szybko zadbać o usługi wysokiej jakości, ale budowanie renomy zajmuje dużo więcej czasu i lepiej wychodzi dużym, znanym firmom. Dodatkowo im łatwiej negocjować atrakcyjne ceny markowych części zamiennych i oferować dobre warunki gwarancji na świadczone usługi i sprzedawane produkty.

Dlatego trudno się dziwić, że gdy za rozwój sieci wzięli się wspólnie tacy giganci jak Castrol i Inter Cars, nowe serwisy Q Service Castrol zaczęły pojawiać się jak grzyby po deszczu. Oczywiście większość z nich działała od lat, ale właściciele szybko uznali, że włączenie w sieć ma więcej zalet i wad. Z kolei centrala dba o to, aby do sieci były przyjmowane tylko serwisy, które dbają o wysoką jakość usług.

Kierowcy, nie tylko w Polsce, lubią takie połączenie: znajome logo i identyfikacja wizualna, markowe produkty, wiele usług, gwarancja, rozsądne ceny i dobre osobiste doświadczenia. Nic dziwnego, że jeśli jeszcze nie mają zaprzyjaźnionego serwisu samochodowego, często wybierają sieciowe.

Sukces sieci Q Service Castrol świętowano rzecz jasna w jednym z serwisów. Dokładnie to na jego terenie, ale w naczepie amerykańskiej ciężarówki Freightliner. Organizatorzy wybrali punkt Q Service Castrol przy ul. Radzymińskiej w Warszawie. Dzięki temu mogliśmy sprawdzić, jak wygląda serwis tej sieci i nie byliśmy rozczarowani tym, co zobaczyliśmy.

Na miejsce zjechała się cała dyrekcja, m.in.: Wojciech Twaróg (dyrektor sprzedaży i marketingu Inter Cars S.A. w Polsce), Leszek Radzikowski, (dyrektor sprzedaży na Europę Centralną i Wschodnią w firmie Castrol) i Marta Ciesielska (kierowniczka sieci serwisowych Q Service Castrol).

BMW do driftingu Bartosza OstałowskiegoBMW do driftingu Bartosza Ostałowskiego fot. ŁK

Na konferencji Q Service Castrol były gwiazdy motorsportu

Wydarzenie uświetnił swoją obecnością Maciej Oleksowicz, prezes zarządu Inter Cars (i kierowca rajdowy biorący udział w mistrzostwach Polski, Europy oraz świata) i Bartosz Ostałowski — jedyny na świecie profesjonalny kierowca sportowy, który prowadzi stopą. Bartosz stracił obie ręce w motocyklowym wypadku, ale nie przeszkadza mu to święcić triumfy w Driftingowych Mistrzostwach Polski oraz ligach europejskich. Zawodnik jest sponsorowany przez Q Service Castrol oraz Inter Cars i może dla wszystkich być wzorem determinacji, konsekwencji i dobrego humoru. To naprawdę imponujące.

Nasze międzynarodowe doświadczenie pokazuje, że trend ten będzie się coraz bardziej rozwijał. Jedną z największych przewag sieci serwisowych nad małymi warsztatami jest szybkie reagowanie na stale zmieniające się potrzeby klientów. Przy obecnym zaawansowaniu technologicznym samochodów, klienci oczekują od mechaników wysoko specjalistycznej wiedzy i wyposażenia, które nie zawsze udaje im się znaleźć w mniejszych serwisach

– mówi Leszek Radzikowski, dyrektor sprzedaży na Europę Centralną i Wschodnią w firmie Castrol.

Święte słowa. Co będzie dalej z Q Service Castrol? Firma obserwuje rynkowe trendy i stara się na nie reagować jak najszybciej. Jednym z nich jest rosnąca liczba samochodów elektrycznych na rynku, na których serwisie jest trudniej zarobić, bo mają mniej elementów ulegających zużyciu albo psujących się. Ale nawet one wciąż wymagają regularnych przeglądów. Firma Q Service Castrol ma ambicję być najlepszą siecią niezależnych serwisów mechanicznych w Polsce.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.