Jaka kara grozi za dymiący samochód? Mandat to dopiero początek problemów

Mocne dymienie z rury wydechowej nie świadczy najlepiej o kondycji silnika. A to pierwszy z problemów. Drugi jest taki, że tak wyemitowane spaliny trafiają do środowiska. Stanowią dla niego zagrożenie. A to oznacza aż trzy sankcje w czasie kontroli drogowej.

Więcej na temat prawnych aspektów eksploatacji samochodu w Polsce opowiadamy w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Kiedyś dymiący na czarno diesel stanowił o kolorycie polskich osiedli. Dziś jest czymś niedopuszczalnym! Kierowca samochodu, który emituje nadmierną ilość spalin, zamiast dalej nim jeździć, powinien umówić wizytę u mechanika i naprawić silnik. Co się stanie gdy tego nie zrobi? Lepiej żeby na swojej drodze nie spotkał patrolu drogówki. Policjanci mają w rękawie kilka asów. I z pewnością nie zawahają się ich użyć.

Zobacz wideo Korolec: W ciągu najbliższych 10 lat zostanie wprowadzony zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych

Na początek policjant zatrzyma dowód rejestracyjny. Zrobi to elektronicznie

W sytuacji, w której policjanci dostrzegą w ruchu miejskim mocno dymiący samochód, mają prawo zatrzymać go do kontroli drogowej. I na samym sprawdzeniu dokumentów nie zakończy się. Bo w pierwszej kolejności funkcjonariusze mogą podjąć decyzję mówiącą o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego lub pozwolenia czasowego. Dziś odbywa się to elektronicznie. Policjanci dokonują adnotacji w bazie CEP. Dla kierowcy problem jest poważny o tyle, że odzyska dowód dopiero po naprawie pojazdu i powtórnym przeprowadzeniu badania technicznego.

Bardzo ważne jest to, że dokładnie takie samo uprawnienie mają nie tylko policjanci, ale również funkcjonariusze Straży Granicznej albo Służby Celno-Skarbowej. Dodatkowo po zatrzymaniu dowodu kierowca dostanie pokwitowanie, które pozwoli mu na użytkowanie auta w terminie do 7 dni. Po tym czasie pojazd musi być odstawiony na parking. Nie będzie miał dopuszczenia do ruchu.

Powietrze zanieczyszczone przez spaliny samochodoweSamochód kopci? Kolor dymu zdradza, w czym leży problem. I ile to może kosztować

Policjanci nie muszą badać spalin. Wystarczy im przypuszczenie

W tym punkcie pewnie zapytacie o to, czy funkcjonariusze do zabrania dowodu rejestracyjnego muszą przeprowadzić badanie np. analizatorem spalin. W żadnym razie! Art. 132 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym pozwala im na podjęcie decyzji mówiącej o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego już na podstawie uzasadnionego PRZYPUSZCZENIA, że pojazd narusza wymagania ochrony środowiska. Policjanci nie muszą niczego udowadniać. Czarny lub jasny dym wydobywający się z rury wydechowej jest wystarczającą przesłanką.

Ile wynosi mandat za czarne spaliny?

Odebranie dowodu rejestracyjnego to pierwsza z sankcji. Drugą jest mandat. Podstawą do wlepienia grzywny w takim przypadku jest art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń, który mówi o wykroczeniu przeciwko innym przepisom. Możliwa kara? Ta będzie się zawierała w przedziale od 20 do 3000 zł. Ostateczną wartość mandatu policjant może wskazać całkowicie uznaniowo.

Kumulacja: odebrany dowód, mandat i wycofanie auta z ruchu

Mówiąc o odebraniu dowodu rejestracyjnego, wspomnieliśmy o pokwitowaniu, które pozwala na dalszą jazdę przez kilka dni. Tyle że to wariant bardziej optymistyczny. W mniej optymistycznym policjant podejmie decyzję o wycofaniu pojazdu z ruchu. I ma takie prawo w przypadku, w którym pojazd mocno dymi. Zagraża bowiem zdrowiu i życiu. Po wycofaniu z ruchu samochód zamiast na drogę, będzie musiał trafił na lawetę. Dalsze kontynuowanie jazdy nie stanie się możliwe.

Więcej o: