Mazda jedzie pod prąd drogą S3. Mogło dojść do katastrofy w ruchu lądowym

Jazda pod prąd trasami szybkiego ruchu jest ekstremalnie ryzykowna. Na taki mrożący krew w żyłach ruch zdecydowała się osoba jadąca Mazdą drogą ekspresową S3, która mogła doprowadzić do katastrofy w ruchu lądowym.

Policjanci w komunikatach prasowych co jakiś czas informują o przypadkach jazdy pod prąd. Szczególnie głośno jest o takich sytuacjach, kiedy dochodzi do jazdy w przeciwnym kierunku ruchu po drogach ekspresowych i autostradach. Auto jadące z naprzeciwka po takiej drodze tym samym pasem ruchu, wywołuje zaskoczenie, a nawet przerażenie u kierowców.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło niedaleko Gorzowa. Na odcinku drogi ekspresowej S3 na wysokości Deszczna (powiat gorzowski), pasażerowie autokaru nagrali srebrną Mazdę 6 przemieszczającą się w kierunku Międzyrzecza jezdnią przeznaczoną dla kierowców jadących w kierunku Szczecina. Na zapisie wideo wyraźnie widać, jak osoba kierująca samochodem podąża pod prąd (w tym samym kierunku co autokar).

Zobacz wideo

Nie trudno sobie wyobrazić jakie byłyby konsekwencje czołowego zderzenia, gdyby doszło do wypadku. Nagranie zostało przesłane na skrzynkę pocztową lubuskiej policji. Jak informują lubuscy policjanci, funkcjonariusze ruchu drogowego zajmują się sprawą i ustalają dane personalne nieodpowiedzialnego kierowcy.

Przypominamy! Poruszając się trasą szybkiego ruchu, jeśli miniemy zjazd lub zorientujemy się, że jedziemy w złym kierunku, należy jechać aż do najbliższego zjazdu. Kategorycznie nie wolno cofać czy też zawracać na takich trasach nawet celem pokonania niewielkiej odległości. Po drogach ekspresowych oraz autostradach kierujący poruszają się z dużą prędkością i nie spodziewają się przeszkody w postaci nadjeżdżającego z przeciwka pojazdu. 

Kontrola drogowa, pomiar prędkościWzrost punktów karnych za wykroczenia drogowe nawet do 15 pkt

Jaka kara za jazdę pod prąd

Popełnienie wykroczenia jazdy pod prąd na drodze ekspresowej lub autostradzie, zgodnie z nowym taryfikatorem mandatów aktualizowanym 17 września 2022 r., kosztuje kierującego pojazdem mechanicznym 2000 zł i 15 punktów karnych. W sytuacji gdy naruszenie zasad bezpieczeństwa było szczególnie rażące, takie zachowanie może wiązać się z utratą prawa jazdy, a sprawa jest przekazywana do sądu. Wówczas kierowca musi liczyć się z dodatkowymi konsekwencjami finansowymi. Grzywna może wynieść nawet do 5 tys. zł.

Nowe znaki z czarną dłonią

Aby w Polsce nie dochodziło do jazdy niezgodnie z obowiązującym kierunkiem ruchu, GDDKiA przy węzłach komunikacyjnych (głównie przy zjazdach z autostrad i dróg ekspresowych) montuje żółte, kwadratowe tablice z wielką, czarną dłonią, znakiem B-2 "Zakaz wjazdu" i napisem "STOP Zły kierunek"! Takie tablice informacyjne mają jasno komunikować zmotoryzowanym, że znaleźli się na niewłaściwym pasie ruchu i wjeżdżają pod prąd.

Więcej o: