Niektórzy się cieszą, ale kierowcy płaczą. Podwyżki wielu kar

Drogie paliwa, rosnące ceny aut i... podwyższane kary. Szybciej od inflacji będą chyba pustoszeć wyłącznie portfele kierowców. Szczególnie że rosnące kary są przygotowane nie tylko dla osób, które jeżdżą zbyt szybko. Dotyczą też spraw urzędowych.

Więcej porad dla kierowców związanych z formalnym aspektem posiadania auta publikujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Ostatnie miesiące i szereg kolejnych to nie jest dobry czas dla kierowców. Ci muszą bowiem mocniej trzymać się za portfele. I nie mamy na myśli wyłącznie kolejnych doniesień o 5-tysięcznych karach nakładanych w czasie kontroli drogowych. Bo zmian jest więcej. I będą one dotyczyć nie tylko tych osób, które popełniają wykroczenia. A winna wszystkiemu jest... najniższa krajowa.

Zobacz wideo Motospacer z Adrianem Meronkiem

Kara za brak OC wzrośnie razem z pensją minimalną. Drastycznie wzrośnie

Pierwszym z brzegu przykładem jest kara za brak OC. Wysokość opłaty nałożonej przez UFG zależy od wysokości najniższej krajowej. A ta w przyszłym roku wzrośnie drastycznie i to dwukrotnie! Obecnie mówimy o kwocie 3010 zł brutto. 1 stycznia 2022 roku suma wzrośnie do 3490 zł, a 1 lipca 2022 roku do 3600 zł. To oznacza, że o ile w tym roku kara za brak OC przez co najmniej 15 dni wynosi 6020 zł, o tyle w przyszłym roku sięgnie już odpowiednio 6980 zł i 7200 zł.

Warto pamiętać o tym, że brak OC może być wykazany nie tylko w czasie kontroli drogowej. Wniosek o wlepienie kary może zostać wystawiony również automatycznie przez system UFG. Ten bada ciągłość polis w bazie CEP. To raz. Dwa czasami brak OC to nie wynik celowego działania. Kierowca może bowiem nie pamiętać o tym, że po zakupie auta używanego i przepisaniu polisy z poprzedniego właściciela OC nie przedłuży się automatycznie.

Wysokość kary za brak OC w roku 2023

  • luka w ubezpieczeniu powyżej 14 dni – kara to 6980 zł od 1 stycznia i 7200 zł od 1 lipca
  • luka w ubezpieczeniu od 4 do 14 dni – kara to 3490 zł od 1 stycznia i 3600 zł od 1 lipca
  • luka w ubezpieczeniu do 3 dni – kara to 1396 zł od 1 stycznia i 1440 zł od 1 lipca

Kupiłeś auto, ale nie byłeś w skarbówce? Nawet 72 tys. zł kary!

Prawie 1200 zł podwyżki kar za brak OC to dopiero początek astronomicznych opłat. Bo kolejna kara i to 10-krotnie wyższa od kary za ubezpieczenie, czeka na kierującego także w urzędzie skarbowym. Kupując samochód używany w ramach umowy kupna-sprzedaży, którego wartość rynkowa przekracza 1000 zł, nabywca jest zobowiązany do opłacenia podatku PCC-3. Czas na złożenie deklaracji to dokładnie 14 dni od momentu zawarcia transakcji. Brak zgłoszenia transakcji oznacza karę. A ta będzie w roku 2023 naprawdę dotkliwa.

Kara za brak złożenia deklaracji PCC-3 i brak opłacenia podatku wynosi od 1/10 do nawet 20-krotności pensji minimalnej.

Kontrole wyprzedzających się ciężarówekITD z nowymi uprawnieniami do karania osobówek

Kara za brak złożenia deklaracji PCC-3 w roku 2023

Taka podstawa wyliczenia kary sprawia, że w roku 2023 stosowane będą dwa przedziały grzywien wlepianych przez urząd skarbowy. I tak:

  • od 1 stycznia do 30 czerwca 2023 roku będzie to kwota wynosząca od 349 do 69 800 zł,
  • od 1 lipca do 31 grudnia 2023 roku będzie to kwota wynosząca od 360 do 72 000 zł.

Punkty karne po nowemu to też ceny polis OC po nowemu

Powyższe dwie kary dotyczące kierowców zależą od wysokości najniższej krajowej. I warto pamiętać o tym, że to nie jedyne "niespodzianki" przygotowane przez rządzących. Kolejna dotyczy już nowego taryfikatora punktów karnych. Możliwość zdobycia nawet 15 punktów za jedno wykroczenie sprawia, że kierowca może szybciej zapełnić swoje konto w CEK. Taką sytuację z pewnością doceni ubezpieczyciel podczas wyliczania składki OC. Szczególnie że od 1 czerwca 2022 roku ma on dostęp do ewidencji punktów.

Od najbliższej soboty, gdy w życie wejdzie nowy taryfikator punktów karnych, łatwiej jest nazbierać punkty, ale też jednocześnie łatwiej podbić wysokość składki OC. Nie można o tym zapominać.
Więcej o: