Koszmarny wypadek na Rajdzie Śląska dziennikarza TVN Turbo. Uderzenie w przepust, potem w słup

Podczas Rajdu Śląska doszło do bardzo groźnie wyglądającego wypadku na jednym z odcinków specjalnych. Załoga Łukasz Byśkiniewicz i Daniel Siatkowski rozbiła się w Hyundaiu i20 R5.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 11 września podczas Rajdu Śląska, w miejscowości Brzeziny w gminie Żarnowiec. Kierujący samochodem Łukasz Byśkiniewicz, który jest m.in. dziennikarzem telewizji TVN Turbo, popełnił błąd za kierownicą rajdowego Hyundaia.

Przez zbyt wysoką prędkość kierowca nie zdołał utrzymać pojazdu na jezdni, uderzył w przepust przy posesji, a następnie ściął słup. Szczęśliwie załoga TVN Turbo Rally Team wyszła z wypadku bez szwanku. Byśkiniewicz na swoim facebooku przyznał, że jechał ze zbyt dużą prędkością i przeprosił za zdarzenie.

Nasz dzwon na OS10 Rajdu Śląska. Najpierw uderzyliśmy w przepust, a później ścięliśmy słup. Dzięki Bogu my cali. Było za szybko. Przepraszam.

- napisał Łukasz Byśkiniewicz pod zamieszczonym nagraniem, na którym został uwieczniony koszmarny wypadek.

Hyundai i20 R5 został poważnie rozbity. O dużej sile uderzenia świadczy skasowany przód i wyrwane lewo przednie koło. Wyrzucona w powietrze rajdówka spotkała się ze słupem sieci energetycznej, a na koniec wylądowała prze na boku.

Rajd Śląska 2022, będący jedną z rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, zwyciężyła załoga Grzyb/Binięda jadąca Skodą Fabią Rally2 Evo, wyprzedzając duet Kristensson/Johansson (Hyundai i20 R5) oraz sklasyfikowaną na trzecim miejscu załogę Wróblewski/Wróbel (Skoda Fabia Rally2 Evo).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.