Popełnił jeden błąd. Świeżo upieczony kierowca prawem jazdy cieszył się dwa tygodnie

Zdanie egzaminu na prawo jazdy i odebranie z wydziału komunikacji dokumentu, który uprawnia do poruszania się samochodem po publicznych drogach, wiąże się z odpowiedzialnością i przestrzeganiem przepisów. Świeżo upieczony 18-letni kierowca szybko zapomniał, czego uczył się na kursie.

Funkcjonariusze drogówki w całej Polsce każdego dnia podczas pełnionej służby reagują na wszelkie przejawy agresywnej jazdy. Policjanci ze Słupska (woj. pomorskie) w środę 7 września kontrolowali prędkość zmotoryzowanych przy ul. Koszalińskiej. W pewnym momencie w ich stronę z nadmierną szybkością zbliżał się volkswagen golf. Urządzenie pomiarowe wskazało prędkość 114 km/h w miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosi 50 km/h.

Mundurowi nakazali kierującemu zatrzymanie pojazdu. Volkswagenem kierował 18-letni mieszkaniec gminy Słupsk. Młody kierowca w obszarze zabudowanym przekroczył prędkość aż o 64 km/h. Funkcjonariusze zgodnie z obowiązującym taryfikatorem ukarali nastolatka mandatem w wysokości 2000 zł, a do jego konta przypisali 10 punktów karnych.

Za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h młodemu człowiekowi zostały zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami na najbliższe trzy miesiące. Co ciekawe, policyjny system informatyczny pokazał, że 18-latek miał prawo jazdy od zaledwie dwóch tygodni. Młodzieniec szybko zapomniał, czego uczono go na kursie, zanim zdał egzamin na kierowcę. Prędkość jest główną przyczyną wypadków drogowych, a kierowca jadący z nadmierną szybkością odbiera sobie szansę na szybką i skuteczną reakcję w przypadku nagłego wystąpienia zagrożenia na drodze.

26-latek prowadził BMW nie posiadając uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymiWiózł pasażerkę na egzamin na prawo jazdy. Sam nie posiadał uprawnień

Każdy kierowca powinien to wiedzieć

W przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym, czyli powyżej 50 km/h, policjant ujawniający takie wykroczenie w trakcie prowadzonej kontroli drogowej obligatoryjnie zatrzymuje kierowcy dokument prawa jazdy. Po przesłaniu go do właściwego starosty zostaje wydana decyzja administracyjna skutkująca zatrzymaniem tego dokumentu za pierwszym razem na trzy miesiące. Ujawnienie sytuacji ponownego kierowania pojazdem w powyższym trzymiesięcznym okresie oznacza jego wydłużenie do sześciu miesięcy. Kolejna wpadka kierowania bez prawa jazdy skutkuje zaś cofnięciem uprawnień. Odzyskanie prawa jazdy wiąże się z koniecznością ponownego zdania egzaminu i spełnienia warunków osoby po raz pierwszy ubiegającej się o prawo jazdy.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl.

Zobacz wideo Wyprzedzanie pasem awaryjnym na drodze ekspresowej
Więcej o: