Wandale uszkodzili Lamborghini polskiego kolekcjonera. Oferuje 50 tys. zł nagrody

Lamborghini należące do Jose Kolekcjonera - znanego miłośnika supersamochodów zostało uszkodzone pod hotelem Continental w Warszawie. Właściciel oferuje wysoką nagrodę za pomoc w ustaleniu tożsamości wandala.

Jose Kolekcjoner to dobrze znana postać w świecie miłośników supersamochodów. Współwłaściciel Illegal Night oraz galerii figur stalowych trzyma w swoim garażu naprawdę sporo ciekawych samochodów, takich marek jak Rolls-Royce, Ferrari, Maserati, Mercedes czy Lamborghini.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Samochód ostatniej z wymienionych marek stał się obiektem wandalizmu. Supersamochód Lamborghini Aventador SVJ stał zaparkowany pod hotelem Continental. W pewnym momencie obok pojazdu pojawił się młody mężczyzna, który chciał sobie zrobić kilka pamiątkowych zdjeć.

Na tym jednak nie skończył, ponieważ wpadł na to, żeby wejść na dach samochodu. Nadwozie samochodu było zabezpieczone folią, ale pozostało kilka śladów po działalności wandala.

Wydawało mi się, że wszyscy powinni wiedzieć, że cudzą własność również należy szanować. Mając na uwadze to, ile pieniędzy, czasu i energii pochłania dbanie o takie auto, które jest oczkiem w głowie właściciela (pasjonaci samochodów na pewno dokładnie wiedzą, o co chodzi) oraz żeby dać ludziom przykład i żeby sprawiedliwości stało się zadość chcę, aby sprawca tego zdarzenia odpowiedział za swoje czyny.

- poinformował właściciel samochodu. Dlatego Jose Kolekcjoner upublicznił nagranie z monitoringu w mediach społecznościowych i zwrócił się o pomoc do swoich fanów. Osoby, które pomogą w znalezieniu samochodu mogą dostać 50 tys. zł nagrody.

Zobacz wideo

To całkiem spora kwota, ale przy wartości samochodu wynoszącej ponad 3,5 mln złotych stanowi niewielki procent. Nałożenie samych folii na takie auto może kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeśli w ciągu tygodnia nie pojawią się żadne informacje, które pozwolą zatrzymać wandala - Jose Kolekcjoner opublikuje kolejne nagranie. Tym razem w wyższej rozdzielczości.

Proszę więc każdego, kto był świadkiem zdarzenia lub kto rozpozna sprawcę na nagraniu, o kontakt, a w zamian z wdzięczności za pomoc wyznaczam za to nagrodę o wartości 50 000 zł! Za tydzień, 9 września opublikuję nagranie ze zdarzenia, w jakości HD, które udało mi się zdobyć. Liczę na Waszą pomoc i Wasze wsparcie w tej przykrej sytuacji.
Uważam, że żaden człowiek nie ma prawa deptać naszych marzeń, a to auto właśnie jest wynikiem 20 lat pracy i moim marzeniem z czasu, kiedy byłem małym chłopcem, jest więc dla mnie szczególnie ważne.

 - dodał właściciel samochodu licząc na pomoc internautów w tej przykrej sprawie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.