Gnał prawie 200 km/h. Uciekając przed policją, przejechał pod opuszczającymi się zaporami [WIDEO]

28-letni kierowca w trakcie policyjnego pościgu pędził prawie 200 km/h, popełniając przy tym liczne wykroczenia, m.in. przejechał pod opuszczającymi się zaporami kolejowymi. Po zatrzymaniu wyszło na jaw, że w jego organizmie znajdowało się ponad pół promila alkoholu. Był on także poszukiwany w sprawie odbycia zaległej kary więzienia.

Do pościgu, który miał swój początek w Lesznowoli, doszło w niedzielę 28 sierpnia, podczas trwającej na terenie całego powiatu piaseczyńskiego akcji „Trzeźwość i widoczność". Dopiero teraz policjanci pochwali się wynikami swojej pracy, publikując nagranie z tej widowiskowej interwencji.

Prawie 200 km/h pod zamykającymi się zaporami

Kierowca Hondy postanowił zignorować polecenie funkcjonariuszy i nie zatrzymał się do kontroli, rzucając się do ucieczki. Policjanci rozpoczęli pościg, podczas którego mężczyzna wielokrotnie łamał przepisy, dopuszczając się licznych wykroczeń.

Zobacz wideo

Jak relacjonuje asp. Magdalena Gąsowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie - "Kierujący Hondą w trakcie ucieczki popełniał liczne wykroczenia, jadąc z prędkością sięgającą niemal 200 km/h. Pędził, nie zważając na to, jakie zagrożenie stwarza dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego, mijając wiele przejść dla pieszych. Przejazd kolejowy pokonał, nie reagując na nadawany sygnał czerwony i opuszczające się już zapory kolejowe".

Pościg zakończył się po parunastu kilometrach w centrum Piaseczna. Mężczyzna zbyt szybko wjechał w zakręt, lądując w krzakach. Po zatrzymaniu okazało się, że sprawcą jest 28-letni obywatel Ukrainy. Funkcjonariusze szybko sprawdzili jego dokumenty oraz trzeźwość. Samochód, który prowadził, nie miał ważnego badania technicznego, a w organizmie kierowcy znajdowało się ponad pół promila alkoholu.

Na 28-latka czekał zaległy wyrok

W trakcie interwencji wyszło na jaw, że mężczyzna był poszukiwany w sprawie odbycia zaległego wyroku. Na 28-latka czekało jeszcze odsiedzenie w więzieniu 74 dni.

Ponadto, za jazdę po pijanemu grozi mu teraz kolejna kara, tym razem dwuletniego pozbawienia wolności. Odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz wszystkie wykroczenia, które popełnił w trakcie pościgu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.