Dróżniczka nie wytrzymała. W dosadnych słowach upomniała pieszego [WIDEO]

Zamknięty szlaban kolejowy to informacja, że nie można przechodzić lub przejeżdżać przez tory. Najwyraźniej nie wszyscy o tym pamiętają.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Co jakiś czas słyszy się o tym, że na jakimś przejeździe kolejowym doszło do wypadku. Najczęściej na tych, które poza sygnalizacją świetlną nie ma żadnych innych form zabezpieczeń. Jednak są sytuacje, gdy nawet rogatki nie powstrzymają człowieka od przejścia na drugą stronę.

Zobacz wideo Ominął opuszczone rogatki i wjechał na przejazd kolejowy. Wszystko to na oczach policjantów z grupy Speed

Jak się okazuje opuszczony szlaban kolejowy to dla niektórych osób jedynie sugestia. Gdy komuś coś się stanie po opuszczonej przeszkodzie, to problemy ma również dróżnik. Poniższe nagranie pochodzi gdzieś z Polski. Uwaga, padają tam niecenzuralne słowa.

Nagrywający całe zajście nic sobie nie robi i przechodzi przez tory, chociaż szlaban jest opuszczony. Gdy znajduje się już na torach z głośników dochodzi głos dróżniczki, która w żołnierskich słowach mówi co myśli o niesubordynacji pieszego. Odnosi się również do jego możliwości łóżkowych, a następnie nawołuje go, aby do niej podszedł.

Mężczyzna jest jednak nieugięty. Twardo przechodzi przez przejście, odpowiada dróżniczce w stronę głośnika. W końcu nikt nie będzie mu mówił, jak ma żyć i kiedy przechodzić. Zapowiada nawet, że nagranie opublikuje na Facebooku.

Nagranie jednak na tym się kończy. Nie jest wiadomo, czy doszło do konfrontacji i czy życzenia dróżniczki później się sprawdziły. Jedno jest pewne, mężczyzna publikując nagranie sam dostarcza dowodów na swoją winę, za którą grozi 2 tysiące złotych mandatu.

Jak widać, akcje społeczne o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowych, nawet te skierowane do najmłodszych nie dotarły do mężczyzny. Tempo nagrania raczej nie wskazywało, że gdzieś specjalnie się śpieszył. Z drugiej strony reakcja dróżniczki może być odebrana jako za bardzo przesadzona. Jednak kiedyś pobłażliwość się kończy i nerwy puszczają. Czy to oznacza, że można użyć właśnie takiego słownictwa? Każdy niech odpowie we własnym zakresie.

Więcej o:
Copyright © Agora SA